Reklama

Rusłan Szoszyn: Uciekać czy razem utonąć

Sojusznicy Kremla, powierzając swoje bezpieczeństwo państwu, które stało się największym zagrożeniem dla pokoju, mogą paść jego kolejnymi ofiarami. Oby mieli jeszcze czas na wyrwanie się z tego potrzasku.
Putin wśród przywódców państw ODKB

Putin wśród przywódców państw ODKB

Foto: ALEXANDER NEMENOV / POOL / AFP

Armenia, Białoruś, Kazachstan, Kirgizja, Tadżykistan. Wszystkie te państwa powierzyły Rosji swoje bezpieczeństwo. Gdy dołączały do Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB), na Kremlu rządził Borys Jelcyn i nikt nie przepuszczał, że 30 lat później jego następca rozpęta największy konflikt w Europie od czasów II wojny światowej. Czy dziś mogą być pewni tego, że w przyszłości sami nie podzielą losu Ukrainy? A co, jeżeli Putin zaatakuje jeden z krajów NATO? Sojusz militarny wiąże się też ze współpracą przemysłów zbrojeniowych, wymianą informacji wywiadowczych, wspólnymi ćwiczeniami. To wszystko może sprowadzić zachodnie sankcje na kraje tak blisko współpracujące z Rosją, bolesne dla ich gospodarek. Czy mają wyjście?

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama