Reklama

Jerzy Haszczyński: Głowa Zachodu i jej ból

Donald Trump naraża kraj na krwawą rebelię. Na szczęście napotkał opór znaczących polityków swojej własnej partii.
Jerzy Haszczyński: Głowa Zachodu i jej ból

Foto: AFP

Centrum amerykańskiej polityki, szturmowane w środę przez niepogodzonych z wynikiem wyborów, szybko się otrząsnęło. I działa. W tym sensie demokracja się obroniła. Kongres ostatecznie potwierdził, że Joe Biden zostanie za kilkanaście dni prezydentem. Czyli Trump nim wtedy nie będzie. I nic tego nie zmieni, niezależnie od tego, że zadziwiająco duża część społeczeństwa amerykańskiego tego nie akceptuje. Może nawet blisko połowa. Wśród elektoratu Partii Republikańskiej zdecydowana większość czuje się wyborczo okradziona.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama