Reklama

Michał Szułdrzyński: Orzeł Biały wylądował

Polskie służby mogły mieć poczucie bezkarności, wierząc, że dostały do ręki cudowne narzędzie umożliwiające inwigilację dowolnej osoby, o której nigdy nikt się nie dowie. I pewnie dlatego rządzący tak długo zaprzeczali i kręcili w tej sprawie.
Wiemy, że włamano się na telefon m.in. senatora Krzysztofa Brejzę (na zdjęciu), którego inwigilowano

Wiemy, że włamano się na telefon m.in. senatora Krzysztofa Brejzę (na zdjęciu), którego inwigilowano w 2019 roku miedzy kampanią do PE a parlamentarną, którą senator kierował

Foto: PAP/Leszek Szymański

Senacka komisja nadzwyczajna ds. wyjaśnienia użycia w Polsce systemu Pegasus nie ma uprawnień komisji śledczej, co utrudni jej członkom pozyskiwanie informacji. Ale już pierwszy dzień jej pracy pokazał, że ma szanse na to, by poszerzyć i uporządkować naszą wiedzę na temat tego, jak stosowano to narzędzie. Wraz z danymi ujawnianymi przez NIK, informacjami od ekspertów z organizacji zajmujących się cyberbezpieczeństwem – jak wysłuchani w poniedziałek naukowcy z Citizen Lab – oraz w połączeniu z tym, co niekiedy wymsknie się politykom partii rządzącej (jak ostatnio np. Jarosławowi Kaczyńskiemu) będziemy mogli poznać tajemnice Pegasusa.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama