Prócz kwestii aksjologicznych zwyczaj ten ma wymiar czysto praktyczny – dokonując egzekucji bądź obrażając posłów, można było się narazić na krwawy rewanż ze strony ich protektorów. Dziś czasy się zmieniły. Krwawe rewanże należą do przeszłości, ale konflikt, konfrontacja czy pogorszenie stosunków absolutnie wchodzą w grę. Czy właśnie tego chcemy w relacjach z Niemcami? Każdy przytomny człowiek odpowie, że nie. Jesteśmy w tej samej europejskiej rodzinie. Wspólnie pracujemy nad lepszym jutrem naszych dzieci.