Reklama

Chrabota: Racjonalizm czy nieuctwo

Oby czwarta fala pandemii tej jesieni się nie wydarzyła. Bo jeśli nas dotknie, nasze podejście do szczepień zaowocuje kolejnymi dziesiątkami tysięcy niepotrzebnych zgonów.
Chrabota: Racjonalizm czy nieuctwo

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Nie jesteśmy w swojej masie ani sanitarystami, bezwzględnie popierającymi obowiązkowe szczepienia, ani antyszczepionkowcami, sprzeciwiającymi się takiemu obowiązkowi – można powiedzieć o Polakach po omawianym dziś przez „Rzeczpospolitą" sondażu IBRiS. Sympatia i sprzeciw wobec takiego rozwiązania rozkładają się niemal równo. Charakterystyczne, że grono rodaków, którzy nie mają w tej sprawie zdania, jest stosunkowo niewielkie – to niespełna 1,5 proc. Taki wynik oznacza, że temat szczepień, na ponad pół roku od ich startu został już powszechnie omówiony; mamy w tej sprawie swoje zdanie i to coraz bardziej ugruntowane. Obowiązkowym szczepieniom sprzyjają w nieco większym stopniu kobiety. Wyraźnie widać też prawidłowość, że im młodsza grupa badanych, tym sprzeciw wobec obowiązku większy. Ale to jedyne kryterium (by pominąć zwolenników Konfederacji, którzy bez wyjątku są przeciwni obowiązkowi szczepień), które zasadniczo wykracza poza normę równowagi.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama