Reklama

Egzamin premiera Tuska z religii

Czy minister edukacji Katarzyna Hall wyskoczyła przed rządową orkiestrę, godząc się na maturę z religii? Mogłoby to wynikać z wypowiedzi premiera Donalda Tuska dystansującego się wobec pomysłu oraz wyraźnych obiekcji szefa Klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego. Tylko dlaczego liderzy Platformy dopiero teraz przypomnieli sobie o swoich zastrzeżeniach? Kolejny raz trudno oprzeć się wrażeniu, że linia rządu zmienia się pod wpływem obaw o reakcję wyborców.

Premier dba o gesty wskazujące na jego przywiązanie do katolicyzmu. Przypomnijmy tylko dwa: przed powołaniem gabinetu Donald Tusk wraz ze swoimi ministrami wziął udział we mszy św., a na miejsce jednej z pierwszych wizyt zagranicznych wybrał Stolicę Apostolską. Jednocześnie jednak nie znalazł czasu, aby uzgodnić z podwładnymi kwestie zahaczające o stosunki państwo - Kościół.

Nowy premier zdaje się zapominać, że ustalenia Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu nie zmieniają się wraz z wymianą gabinetów. A kwestię możliwości zdawania religii jako jednego z przedmiotów do wyboru na maturze negocjowano nie od wczoraj. Teraz Kościół oczekuje, że resort oświaty wprowadzi te ustalenia w życie.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama