Reklama

Donald Tusk odpędza ducha "układu"

Rządy miłości Donalda Tuska skończyły się na dobre. Premier, zaskoczony informacjami o śmierci trzeciego przestępcy oskarżonego w sprawie o porwanie i zamordowanie Krzysztofa Olewnika, zdecydował się na ucieczkę do przodu. Bez większego wahania zdymisjonował ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego, a z nim szereg urzędników niższego szczebla.

Tak kończy się ponadroczny pobyt w rządzie kontrowersyjnego krakowskiego adwokata. Zapamiętany zostanie jako czyściciel po epoce Zbigniewa Ziobry. Jego decyzje kadrowe dotyczące prokuratury budziły liczne wątpliwości. Można tylko przypuszczać, czy tak prędka decyzja szefa rządu nie wynikła z narastającego wcześniej niezadowolenia z pracy ministra. Dla opinii publicznej jednak dymisja Ćwiąkalskiego ma być sygnałem, że PO takie sprawy jak ta ostatnia traktuje niezwykle poważnie. Bo przez chwilę nad Polską znów przemknął cień "układu".

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama