Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Jerzy Haszczyński
Decyzja Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze uznająca legalność deklaracji niepodległości Kosowa jest zaskakująco jednoznaczna. To, że po latach prześladowań, po latach wojny i serbsko-albańskiej nienawiści Albańczykom z Kosowa trudno byłoby żyć w granicach Serbii, było dla wszystkich jasne. Własne państwo było złym rozwiązaniem, ale może jedynym możliwym. A to znaczy, że niepodległość Kosowa powinna być wyjątkiem, przyjętym z bólem, z wątpliwościami, zastrzeżeniami. Wyjątkiem trochę niesprawiedliwym, bo Kosowo jest w środku Europy. Kłuło w oczy ludzi Zachodu, którzy nie chcieli mieć na sumieniu kolejnej masakry. Kurdowie, Tybetańczycy, Czeczeni czy Abchazi są gdzieś dalej i ich los nie skłania Zachodu do ryzykownych decyzji.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: