Reklama

Szkoda czasu na grillowanie kolegów z rządu

Tak jak obiecał, Donald Tusk zdecydował wczoraj o losie Jarosława Gowina w rządzie. Minister sprawiedliwości pozostaje na stanowisku. Jak tłumaczył premier, Gowin przekonał go, że będzie lojalnym ministrem. – Na starość serce mięknie – tłumaczył.

Ciężko uwierzyć, że serce premiera albo jego emocje odegrały tu jakąkolwiek rolę. Szef rządu uznał najpewniej, że wyrzucenie Gowina w tej chwili zwyczajnie mu się nie opłaca.

Donald Tusk chce uspokoić sytuację w partii. Od kilku miesięcy PO znajduje się w stanie niezwykłego rozbujania. Głosowanie nad ustawami o związkach partnerskich nie było przyczyną sporów w Platformie, lecz ich przejawem. W wypowiedziach polityków Platformy od pewnego czasu czuć znużenie i zniechęcenie. Wszystko to sprawiło, że partia bardziej niż rozwiązywaniem problemów Polaków zajmowała się samą sobą. W tej sytuacji wyrzucenie Gowina z rządu mogłoby uruchomić lawinę, nad którą Tuskowi trudno byłoby zapanować. A może nawet doprowadziłoby do rozłamu.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama