Reklama

Konserwatywny szacunek do człowieka

Były prezydent Lech Wałęsa, broniąc swojej wypowiedzi, w której postulował sadzanie posłów homoseksualistów w ostatnich ławach Sejmu lub nawet za jego murami, próbował przekonać, że wyraził tylko pogląd większości.

„Rzeczpospolita" postanowiła to sprawdzić. Sondaż Homo Homini dla naszej gazety nie pozostawia złudzeń – prezydent Wałęsa jest w błędzie. Niemal dwie trzecie Polaków nie zgadza się z jego wypowiedzią. Zdanie legendarnego przywódcy „Solidarności" podziela nie większość, lecz 31 procent ankietowanych.

Skąd się zatem wzięła pomyłka Wałęsy? Na pewno nie z tego, że Polacy nagle stali się bardzo liberalni. Przeciwnie, wszystkie sondaże dowodzą, że jesteśmy zdecydowanie konserwatywnym społeczeństwem. Opublikowane w ubiegłym tygodniu badania CBOS są pod tym względem klarowne: ponad 80 procent Polaków uważa homoseksualizm za odstępstwo od normy, 66 procent nie zgadza się na „formalizację związków homoseksualnych". Ale w tym kontekście zaskakują odpowiedzi na inne pytanie sondażu. Mimo przewagi postaw konserwatywnych aż 57 procent ankietowanych opowiada się za tolerancją wobec homoseksualistów, przeciwnego zdania jest zaś co czwarty badany.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama