Reklama

Batalia o symbole?

Dlaczego Polacy chętniej machają flagami biało-czerwonymi podczas meczu, niż podczas narodowego święta? Odpowiedź wydaje się oczywista – start narodowej reprezentacji wywołuje realne emocje, oficjalne państwowe uroczystości jeszcze od czasów PRL wydają się masom nudne i akademijne.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompala Waldemar Kompala

I choć od kilku lat władze starają się zmienić sposób obchodzenia świąt narodowych, jak dotąd wielkich efektów nie widać. Nic dziwnego, że o radosne patriotyczne świętowanie apeluje prezydent Bronisław Komorowski. Od początku kadencji zdobywa on zaufanie wyborców lewicy i prawicy poprzez umiejętne balansowanie w centrum sceny politycznej.

Jestem jednak w kropce, gdy do akcji promowania „radosnego patriotyzmu" włączają się osoby, które dumne są z tego, że nawet w czasie wojny nie przelałyby za Polskę choćby kropli krwi. Trudno oczekiwać w czasie pokoju, by deklarować oddanie życie za ojczyznę, ale taka zapowiedź dotycząca czasu konfliktu zbrojnego nie mieści się już w żadnym z kanonów patriotyzmu, jakikolwiek by on nie był.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama