Jak upamiętniać wydarzenie, które – zdaniem SLD nie miało miejsca. Naprawdę nie miało – bo w niezbędniku historycznym SLD, tzw. czerwonej książeczce, nie ma o śmiertelnym pobiciu maturzysty ani słowa.
Ale, tym razem na serio, zamiast oburzać się na lewicę (co zrobię niżej), najpierw warto lewicę spróbować zrozumieć. SLD od kilkunastu miesięcy jest bardzo konsekwentne. Zaproszenie gen. Wojciecha Jaruzelskiego na Kongres Lewicy, feta w rocznicę urodzin Edwarda Gierka, coraz częstsze walczenie z „prawicową wersją historii" – to wszystko pokazuje świadomą działalność na polu polityki historycznej.