Reklama

Chodorkowski i moskiewski mur

Najbardziej znany więzień Rosji jest już na wolności. Pytanie o to, dlaczego Władimir Putin zdecydował się go wypuścić, jest trudniejsze niż to, co co pozwoli z wolnością zrobić Michaiłowi Chodorkowskiemu.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa/Ryszard Waniek

A wypuścił go w stylu, w jakim Günter Schabowski, jeden z komunistycznych przywódców NRD ogłosił otwarcie granicy na Zachód, co szybko skończyło się obaleniem muru berlińskiego. Putin również pod koniec konferencji prasowej, i także mimochodem, zapowiedzieł, że Chodorkowski wyjdzie z kolonii karnej.

Zapewne uczynił to, by poprawić wizerunek Rosji, w momencie gdy zachodnie vipy jedEn po drugim ogłaszają bojkot igrzysk olimpijskich w tym kraju. Motywem, mniej lub bardziej otwarcie, podawanym jest sprzeciw wobec łamania praw człowieka. Choć częściej słyszeliśmy w tym kontekście o homoseksualistach niż o Chodorkowskim.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama