Akty prawne będą ogłaszane wyłącznie w Internecie. W Polsce ma być tak jak w Austrii, Belgii, Danii, Hiszpanii, Portugalii i na Węgrzech, gdzie nie ma oficjalnej papierowej wersji dzienników urzędowych zawierających obowiązujące przepisy prawa.
Dziś mamy i drukowaną, i elektroniczną, obie oficjalne i autentyczne. Ale Rządowe Centrum Legislacji przygotowało w końcu projekt zmiany w ustawie o ogłaszaniu aktów normatywnych. Przewiduje się w nim, że Dziennik Ustaw, Monitor Polski, dzienniki urzędowe ministerstw i urzędów centralnych oraz wojewódzkie dzienniki urzędowe będą się ukazywać wyłącznie w Internecie. Tak ma być od 2012 r. Każdy z organów ogłaszających lub wydających przepisy będzie prowadził oddzielną stronę internetową przeznaczoną na ich publikację.
– Termin uruchomienia urzędowych publikatorów online jest wyznaczony realnie, tak aby była do tego przygotowana administracja zarówno rządowa, jak i samorządowa – mówi Maciej Berek, szef RCL.
Elektroniczne Dzienniki Ustaw i Monitory Polskie publikowane dzisiaj na stronie internetowej RCL będą w przyszłości wydawane z zachowaniem w roku kalendarzowym pozycji oraz stron. Przestanie mieć jednak sens podział na numery. [b]Ważny będzie bowiem nie dzień wydania dziennika zawierającego kilka ustaw czy rozporządzeń, ale elektronicznego ogłoszenia konkretnego aktu[/b].
Jedyne drukowane Dzienniki i Monitory zostaną przeznaczone dla prezydenta, Biblioteki Narodowej i Archiwum Akt Nowych. Takie wydruki mają być przechowywane wieczyście jako podstawa kontroli autentyczności i integralności aktów prawnych ogłaszanych w formie informatycznej.
Tylko w wersji elektronicznej zaczną być prowadzone (udostępniane nieodpłatnie) zbiory wojewódzkich dzienników urzędowych oraz aktów prawa powiatowego i gminnego.
– Każda gmina powinna udostępniać komputer z elektronicznym Dziennikiem Ustaw – wyjaśnia minister Berek.
– Tam będą się mogli zapoznać z przepisami ci, którzy nie mają własnego komputera czy Internetu.
Ważną nowością przygotowywanej nowelizacji ma być obowiązek ogłaszania przynajmniej raz na rok jednolitych urzędowych tekstów aktów normatywnych. Udostępni to wiedzę o prawie, które często się zmienia.
– Reforma na pewno przyśpieszy zapoznawanie się z nowymi przepisami, co usprawni pracę sędziów – ocenia Rafał Puchalski, sędzia Sądu Rejonowego w Jarosławiu. – Na początku jednak ci nieprzyzwyczajeni do korzystania z Internetu mogą mieć trudności. Mam nadzieję, że strona Dziennika Ustaw będzie przyjazna dla użytkowników, także dzięki dobrej wyszukiwarce.
[ramka] [b]Komentuje dr Tomasz Zalasiński znawca zagadnień legislacji[/b]
Kierunek zaproponowanej zmiany można uznać za naturalną konsekwencję informatyzacji administracji publicznej, w tym procesu tworzenia prawa. Obowiązek corocznego publikowania tekstu jednolitego nowelizowanych ustaw to krok w dobrym kierunku, gdyż sprzyja pełniejszemu realizowaniu zasady pewności prawa.
Obecnie wobec licznych, nawarstwiających się nowelizacji coraz trudniej bowiem obywatelowi ustalić obowiązujący stan prawny. Dzięki upowszechnieniu publikacji tekstów jednolitych – można sądzić – sytuacja ta się poprawi.[/ramka]
[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=i.walencik@rp.pl]i.walencik@rp.pl[/mail][/i]