Projekt nowelizacji ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz niektórych innych ustaw opublikowano 15 lutego na stronach Rządowego Centrum Legislacyjnego. W czwartek minister Sienkiewicz poinformował o zakończeniu konsultacji społecznych projektu. Dodał, że ustawa w ciągu dwóch-trzech tygodni trafi do Sejmu.

Jak pisaliśmy na łamach „Rzeczpospolitej” projekt ma implementować dyrektywę o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym. Polska ma w tej kwestii dwa i pół roku zaległości, za co Komisja Europejska nalicza nam kary finansowe.

Artyści byli zaskoczeni i głęboko rozczarowani

Jednym z najgłośniej dyskutowanych rozwiązań wprowadzanych przez dyrektywę jest zapewnienie artystom „odpowiedniego i proporcjonalnego” wynagrodzenia (art. 18) za eksploracje w internecie (także w formie streamingu lub tzw. wideo na żądanie) filmów i seriali, które współtworzyli. Projekt przygotowany przez poprzednią ekipę rządzącą, zakładał rozszerzenie systemu tantiem na tę formę upowszechniania utworów. Jednak w najnowszym projekcie został on wykreślony.

Krytycznie taką decyzję resortu kultury oceniło Stowarzyszenie Filmowców Polskich. Jego prezes Dominik Skoczek mówił, że artyści są „zaskoczeni i głęboko rozczarowani”.

Czytaj więcej

Filmowcy rozczarowani brakiem tantiem za streaming

Co to są tantiemy

Przypomnijmy, iż tantiemy to dodatkowe wynagrodzenie wypłacane (współ)twórcom jakiegoś dzieła za jego wykorzystanie — w formie procentu od ceny danego egzemplarza (np. książki) lub stałej kwoty. W polskim prawie autorskim kwestię tę reguluję art. 70 ust. 2(1), który przyznaje współtwórcom utworów audiowizualnych (filmów, seriali) dodatkowe wynagrodzenie za wyświetlanie ich dzieł w kinach, najem egzemplarzy takich utworów, ich publiczne odtwarzanie, nadawanie w telewizji lub poprzez "inne środki publicznego udostępniania” a także reprodukowania na egzemplarzach służących do użytku osobistego (np. płyt DVD z filmem który obejrzymy w domu).