Z przekazanych przez PIE danych wynika, że w lipcu i sierpniu ataki na infrastrukturę portową i statki na Morzu Czarnym uszkodziły terminale i wstrzymały znaczną część eksportu zbóż z Rosji i Ukrainy. Według szacunków ukraińskich władz rosyjskie uderzenia na ukraińskie porty w Odessie i nad Dunajem sprawiły, że w okresie od 1 do 28 sierpnia Ukraina wyeksportowała 1,6 mln ton pszenicy. Stanowiło to 20 proc. jej potencjału, a zarazem około 40 proc. eksportu w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Czytaj więcej

Rosja straciła 80 proc. możliwości eksportu zboża. Nad Donem ogłoszono stan wyjątkowy

„Z kolei ukraińskie ataki dronowe na rosyjski port w Noworosyjsku spowodowały – według szacunku analityków SovEcon – spadek eksportu rosyjskiej pszenicy o 56 proc. rok do roku. W efekcie w pierwszym miesiącu sezonu rosyjski eksport pszenicy wyniósł łącznie 1,6 mln ton i był najniższy w sierpniu od sezonu 2017/2018” – podał PIE.

Ekonomiści zwrócili uwagę, że Ukraina i Rosja odpowiadają za około jedną trzecią światowego eksportu pszenicy, dlatego zakłócenia w ich eksporcie bardzo szybko odbijają się na światowych cenach. Już w lipcu indeks cen zbóż FAO wyniósł średnio 113,8 pkt, co oznacza wzrost o 6,9 proc. w porównaniu z poziomem sprzed roku. W sierpniu, w związku z pogorszeniem sytuacji i obawami o dalsze zakłócenia eksportu przez Morze Czarne, kontrakty terminowe na pszenicę (CBOT Wheat) wzrosły o około 30 proc. rok do roku, osiągając najwyższe poziomy od ponad trzech lat.

Ukraina szuka nowych szlaków eksportu zbóż

„Ukraina szuka alternatywnych kanałów eksportu. W czasie blokady portów czarnomorskich w latach 2022 i 2023 rządowi ukraińskiemu udało się przekierować część eksportu do portów na Dunaju i do rumuńskiej Konstancy, a część transportować drogą lądową do UE. Obecnie niski poziom wody na Dunaju oraz ataki na infrastrukturę na granicy z Mołdawią sprawiają, że te porty mogą zastąpić utracone moce przeładunkowe w bardzo małym stopniu” – przekazał PIE.

Czytaj więcej

Rosja nie ma którędy eksportować zboża. Ucieka na Ocean Lodowaty

Ukraina zabiega o zwiększenie tranzytu przez Polskę i inne państwa regionu oraz o zniesienie obowiązującego embarga na import pszenicy, kukurydzy, nasion rzepaku i słonecznika. W ocenie ekspertów PIE droga lądowa nie pozwoli jednak utrzymać poziomu eksportu realizowanego za pośrednictwem portów czarnomorskich.

Z kolei potencjał eksportowy Rosji został w największym stopniu ograniczony przez zniszczenia w porcie w Noworosyjsku, który odpowiadał za jedną trzecią rosyjskiego eksportu zbóż.

„Rosjanie są w stanie jedynie częściowo przekierować eksport zbóż do innych portów (głównie bałtyckich), a częściowo na szlaki lądowe, a także do portów w nadbałtyckich państwach UE. Na tych kierunkach koszty transportu są wyższe, a ponadto wydłużają one czas dostaw, bowiem główni odbiorcy rosyjskiej pszenicy to Egipt i Turcja” – wskazali ekonomiści.

Czytaj więcej

Kijów chce szerzej otworzyć polski korytarz. W tle miliony ton ukraińskiego zboża

Dla Kremla wyzwaniem jest także utrzymanie eksportu ropy naftowej z Noworosyjska. W obawie przed kolejnymi skutkami ukraińskich ataków na cele gospodarcze Kreml, na mocy dekretu, przeniósł odpowiedzialność za ochronę przed dronami na właścicieli przedsiębiorstw. Niewłaściwe zabezpieczenie może stać się pretekstem do przejęcia przez instytucje państwowe zarządu nad prywatnymi obiektami infrastruktury krytycznej.

Blokada portów uderza w gospodarki Rosji i Ukrainy

Eksperci PIE zwrócili uwagę, że problemy z eksportem zbóż pogłębiają trudności, z którymi borykają się gospodarki Ukrainy i Rosji w piątym roku wojny. Według szacunków rosyjskiego banku centralnego w I połowie 2026 r. rosyjskie PKB wzrosło o 0,6 proc. Ataki dronów oraz sytuacja na rynku ropy sprawiły, że najnowsze prognozy przewidują słabszy wzrost rosyjskiego PKB w tym roku, niż wcześniej zakładano.

Z kolei dla Ukrainy eksport produkcji rolnej ma kluczowe znaczenie, ponieważ stanowi około 60 proc. całego eksportu kraju. Długotrwała blokada Odessy spowodowałaby ogromne straty, wahania kursów walut, spadek krajowych cen towarów eksportowych i wyczerpanie pojemności magazynowej. „Utrzymanie blokady stanowi również ryzyko dla osiągnięcia prognozowanego przez Narodowy Bank Ukrainy wzrostu PKB na poziomie 1,8 proc.” – poinformował PIE.