Posłanka Wioletta Kulpa złożyła interpelację do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zwróciła w niej uwagę na możliwość omijania zakazu handlu dzięki przepisom dotyczącym rolniczego handlu detalicznego (RHD). Sprawa ma związek z kontrolą przeprowadzoną 8 lutego 2026 roku przez Państwową Inspekcję Pracy w marketach w Płocku. W jednej z placówek pracownice obsługiwały kasy i stoisko mięsne oraz wykładały towary. Przedsiębiorca tłumaczył otwarcie sklepu wyjątkiem przysługującym podmiotom prowadzącym RHD.

Czytaj więcej

Nowa moneta 10 zł jest już w obiegu. Jest warta przynajmniej 36 razy tyle

Wyjątek przewidziany w prawie może służyć do omijania przepisów

Jak donosi portal DlaHandlu.pl, kontrolowany przedsiębiorca posiadał wymagany wpis do rejestru zakładów uprawniający do prowadzenia rolniczego handlu detalicznego. Państwowa Inspekcja Pracy nie mogła jednak zbadać, jaką część sprzedaży marketu stanowiły produkty faktycznie wytworzone w ramach tej działalności.

Według posłanki obecne regulacje pozwalają na otwieranie całych sklepów po zarejestrowaniu nawet niewielkiej działalności rolniczej. Tymczasem ten wyjątek miał umożliwiać rolnikom sprzedaż żywności wyprodukowanej z własnych surowców, a nie handel w markecie.

Czytaj więcej

Rozbili gang wyłudzający kody BLIK w całej Polsce. Do grupy należeli nieletni

Kulpa proponuje między innymi ograniczenie wyjątku do produktów rzeczywiście pochodzących z RHD, oddzielenie miejsc ich sprzedaży, wprowadzenie osobnej ewidencji oraz dokumentowanie pochodzenia surowców. Postuluje również wspólne kontrole kilku instytucji i sankcje za pozorne korzystanie z tego rodzaju działalności. Póki co nie udzielono odpowiedzi na interpelację.

Sąd Najwyższy zakwestionował „klub czytelnika”

To kolejny wyjątek wykorzystywany do otwierania sklepów w niedziele niehandlowe. Niedawno prezes spółki prowadzącej market budowlany próbował uzasadnić działalność uruchomieniem klubu czytelnika w sklepie.

Sąd Najwyższy 10 czerwca 2026 roku uchylił wyroki uniewinniające prezesa i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wskazał, że wyjątek obejmuje sklepy działające w zakładach prowadzących działalność kulturalną lub oświatową, ale nie markety, które jedynie dodają do swojej podstawowej działalności element związany z kulturą. Samo utworzenie czytelni nie zmienia bowiem handlowego charakteru placówki.