W środę ministerstwo rolnictwa Rosji ogłosiło utworzenie sztabu kryzysowego ds. eksportu zboża. Został on sparaliżowany przez celne ataki ukraińskich dronów na porty Morza Czarnego. W połowie sierpnia ataki dronów uszkodziły, doprowadzając do zamknięcia trzy terminale zbożowe w porcie Noworosyjsk. To największe tego typu konstrukcje w Rosji. Przeładowały łącznie około 25 mln ton zboża na eksport. Od lipca zamknięty jest terminal zbożowy Tamań, a transport przez Cieśninę Kerczeńską został wstrzymany.

Czytaj więcej

Rosja traci kluczowe terminale zbożowe. To może wstrząsnąć rynkiem

Eksport rosyjskiej pszenicy najniższy od 16 lat

Rząd Rosji pracuje nad alternatywnymi trasami logistycznymi dla rosyjskiego zboża. „Wcześniej nie rozważaliśmy Północnej Drogi Morskiej, ale teraz już tak” – potwierdził wiceminister rolnictwa Maksim Borowoj na spotkaniu z producentami.

Według analityków SovEcon, cytowanych przez „The Moscow Times”, obecnie ponad 95 proc. całkowitej przepustowości rosyjskiego eksportu zboża przez Morze Czarne i Azowskie jest zamknięte. Jedynie port w Tuapse nadal działa, ale jego przepustowość jest skromna – 250 000 ton miesięcznie.

Czytaj więcej

Wojna o zboże na Morzu Czarnym. Odwet za odwet

Według szacunków SovEcon, rosyjski eksport pszenicy w sierpniu jest najniższy od 16 lat i wynosi 1,9 mln ton. Większość tej wielkości została wyeksportowana w pierwszej połowie miesiąca, kiedy port w Noworosyjsku jeszcze działał. W porównaniu z sierpniem 2025 r. eksport zboża spadł 2,3-krotnie, a w porównaniu ze średnią pięcioletnią – 2,6-krotnie.

Rolnicy Rosji zostali bez pieniędzy 

Pomimo optymistycznych deklaracji Kremla, nie widać alternatywnych kanałów eksportu zboża, podkreśla Arkady Złoczewski, prezes Rosyjskiego Związku Zbożowego. Aby eksportować pszenicę czy kukurydzę przez Bałtyk, trzeba korzystać z portów Łotwy i Litwy, a to w obecnej „sytuacji geopolitycznej” jest niemożliwe. Złoczewski zwraca uwagę, że petersburski terminal zbożowy ma ograniczoną przepustowość 3 mln ton rocznie. Dla porównania porty Morza Czarnego zazwyczaj obsługują więcej zboża w ciągu jednego miesiąca.

Czytaj więcej

Rosną ceny pszenicy przez blokadę zboża z Rosji przez Ukrainę. W tle Iran i El Nino

„Nie ma gdzie składować plonów” – narzeka Złoczewski: z powodu nadpodaży krajowe ceny zboża szybko spadają, skup praktycznie ustał, a to zwiastuje problemy z zasiewami ozimymi, na które rolnicy potrzebują pieniędzy teraz.

„Musimy teraz kupować ziarno i nawozy na siew jesienny. A nie ma na to pieniędzy” – mówi Złoczewski.

Czy transport zboża arktycznymi morzami Rosji pomoże przezwyciężyć kryzys? To mało prawdopodobne. Porty północy Rosji nie specjalizują się w eksporcie zbóż. Potrzebna do tego infrastruktura jest uboga, transport z południa – np. z Kubania do Murmańska, zajmuje dużo czasu i powiększa koszty. Do tego na północy nie ma masowców klasy lodowej, a sezon pływania w Arktyce dobiega końca.