– Uważam, że dla Litwy ta wizyta jest, nie ukrywam tego słowa, pod pewnym względem korzystna – powiedział Motuzas w rozmowie z dziennikarzami, wskazując na doniesienia o możliwych rosyjskich atakach na obiekty infrastruktury krytycznej w państwach NATO.
Litwini nie obawiają się bezpośredniego zagrożenia militarnego
Według litewskiego polityka wizyta dyrektora CIA w Moskwie jest kolejnym sygnałem świadczącym o tym, że należy zwiększyć ochronę infrastruktury krytycznej. Motuzas zapewnił jednak, że „w najbliższym czasie bezpośredniego zagrożenia militarnego nie ma”.
Czytaj więcej
Dwa dni po wizycie dyrektora CIA Johna Ratcliffe'a w Moskwie w Brukseli wiceminister obrony Paweł Zalewski spotka się z zastępcą sekretarza obrony...
– Amerykanie nadal są tymi, którzy w pierwszej kolejności dbają o nasze bezpieczeństwo – ocenił poseł Kascziunas, przewodniczący litewskiej partii konserwatywnej Związek Ojczyzny – Litewscy Chrześcijańscy Demokraci. – W tym sensie to dobry znak, że Amerykanie nigdzie nie odchodzą. Gdyby im nie zależało, nie polecieliby tam. To jest dobry znak. Ale teraz trzeba zrobić wszystko, aby doszło do rzeczywistego odstraszania – powiedział lider opozycji.
Prezydent Litwy Gitanas Nauseda poinformował 26 sierpnia, że Wilno zostało uprzedzone o wizycie Ratcliffe’a, a sojusznicy mają w przyszłym tygodniu otrzymać informacje o celach tej podróży i jej przebiegu.
Dlaczego szef CIA odwiedził Moskwę?
Szef CIA John Ratcliffe odwiedził 25 lipca Moskwę po to, by ostrzec Rosję przed próbą ataku na państwa NATO – podał dziennik „Wall Street Journal” („WSJ”). Według serwisu Politico ostrzeżenie dotyczyło ataku na państwa bałtyckie.
O sprawę niespodziewanej wizyty szefa CIA w Moskwie pytany był wcześniej prezydent USA Donald Trump. Zaprzeczył on, by miała ona związek z obawami o możliwy rosyjski atak na NATO lub kwestią wsparcia dla Iranu. Powiedział, że wizyta miała charakter „półrutynowy” i sugerował, że wiązała się z negocjacjami dotyczącymi wojny w Ukrainie. Dodał, że „może z tego coś wyniknąć”.
Podróż Ratcliffe’a na pokładzie wojskowego transportowca z międzylądowaniem w Rydze była pierwszą wizytą szefa CIA w Moskwie, o której publicznie wiadomo, od 2021 r., kiedy jego poprzednik na stanowisku dyrektora CIA, Bill Burns, spotkał się z Władimirem Putinem, by ostrzec go przed realizacją planów najazdu na Ukrainę. Jak dotąd nie ma informacji, by Ratcliffe rozmawiał we wtorek z rosyjskim przywódcą. Według Kremla do takiego spotkania nie doszło.