Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile zajęło Parlamentowi Europejskiemu wysłanie samej skargo na umowę z Mercosurem do Trybunału Sprawiedliwości UE.
  • Dlaczego umowa z Mercosurem budzi silne emocje i kontrowersje, stając się przedmiotem rekordowo długich negocjacji.
  • Jakie są oficjalne oraz faktyczne powody złożenia wniosku do Trybunału Sprawiedliwości UE.
  • Dlaczego polski rząd ma dylemat polityczny w związku z tą umową i jak zmieniła zdanie opozycja o tej umowie.

Nie ma nudy w świecie Mercosuru, Parlament wysłał wreszcie umowę do TSUE, nad czym pracował aż dwa miesiące, natomiast UE poinformowała, że od maja 2026 r. wejdzie w życie umowa tymczasowa między UE i krajami Mercosuru, tzw. ITA.

Żadna inna z ponad 44 umów o wolnym handlu nie budzi tak skrajnych emocji w Europie jak umowa z krajami Mercosuru, do której należy też rekord trwania negocjacji – 26 lat. Teraz wejście w życie pełnej umowy opóźni się o kolejne dwa lata, bo tyle trwają procedury w Trybunale Sprawiedliwości UE. A do tego sądu trafił właśnie wniosek o opinię w sprawie zgodności umowy Mercosur z unijnym prawem - informuje RMF FM.

Polscy europosłowie za wnioskiem do TSUE. O wyniku zdecydowało 10 głosów

O wysłaniu dwóch w zasadzie umów do kontroli głównego sądu UE pisaliśmy w styczniu, gdy na wniosek polskich deputowanych Parlament głosował właśnie nad wysłaniem lub niewysłaniem umowy. O wyniku głosowania zdecydowało zaledwie 10 głosów. Umowa została wysłana do TSUE na wniosek grupy 144 parlamentarzystów, wniosek poparło w głosowaniu 334 posłów, przeciw było 10 osób mniej. To pokazuje, jak niewiele osób decyduje czasem o przyszłości polityki UE.

Czytaj więcej

Umowa z Mercosurem. Handel może jednak ruszyć już w marcu?


Oficjalnie chodzi o opinię, czy umowy są zgodne z traktatami UE. Nieoficjalnie – o spełnienie oczekiwań rolników, którzy mocno protestowali przeciwko tej umowie, mimo że KE pierwszy raz w historii wdrożyła niespotykane mechanizmy zabezpieczające przed niekontrolowanym wzrostem importu surowców rolnych z Brazylii czy Argentyny.

KE podpisała umowę z państwami Mercosuru 17 stycznia - głosowanie nad wysłaniem jej do TSUE odbyło się już 4 dni później, więc komisarze nie mieli wiele czasu na świętowanie tego sukcesu, jakim było zakończenie ćwierć wieku negocjacji. Jednak sam wniosek trafił do TSUE dopiero w tym tygodniu, pod koniec marca.  Lepiej późno niż wcale, miał to skomentować cytowany przez RMF FM eurodeputowany PSL Krzysztof Hetman.

TSUE nie wstrzyma handlu. Umowa tymczasowa Mercosur ruszy w maju

Niektóre media piszą, że KE  zignorowała cel wniosku, który miał powstrzymać wejście w życie umowy z Mercosurem. Nie jest to jednak prawdą, ponieważ umowa z Mercosurem w rzeczywistości składała się z trzech części, handlowej, politycznej – podpisano także tzw. umowę tymczasową, która pozwala na ruszenie wymiany handlowej.

UE poinformowała 23 marca kraje Mercosuru, że tzw. Interim Trade Agreement (ITA) wejdzie w życie w maju. KE wysłała takie powiadomienie do Paragwaju i, jak informuje KE, jest to ostatni proceduralny krok konieczny do stosowania ITA, zgodny z decyzją Rady z 9 stycznia.

W ten sposób ITA będzie działała między krajami UE a krajami Mercosuru, które do końca marca dopełnią swoich procedur ratyfikacji i poinformują o tym UE, przy czym Argentyna, Brazylia i Urugwaj już to uczyniły, a Paragwaj niedawno ratyfikował umowę i wkrótce oczekiwana jest pozostała notyfikacja.

Polska ma dylemat ws. Mercosur. Czy rząd dołączy do sprawy w TSUE?

Polska mogłaby dołączyć do postępowania przed TSUE jako tzw. interwenient i wtedy argumenty polskiego rządu byłyby analizowane na równi z tymi przedstawianymi przez PE – ustalił RMF FM. Na razie żadna decyzja jeszcze nie zapadła, podobnie w sprawie ewentualnej osobnej, polskiej skargi do TSUE.

Jak opisywaliśmy w RZ, polski rząd ma tutaj trudny orzech do zgryzienia, ponieważ sama umowa z Mercosurem jest korzystna dla Europy, jednak bardzo krytykują ją rolnicy, a to jest ważny elektorat niektórych partii Koalicji, jak PSL.

Okazję do zbicia politycznych punktów wykorzystuje także opozycja, w tym PiS i były komisarz ds. rolnictwa UE Janusz Wojciechowski, który dziś prowadzi kampanię na portalu X przeciwko Mercosurowi i nawołuje do składania skarg, choć był komisarzem w czasie, gdy KE pracowała nad umową, i nie dość, że wtedy przeciwko niej nie protestował, to też wielokrotnie, jak opisywaliśmy, wypowiadał się przychylnie na jej temat. Podobnie posłowie PiS.