Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są potencjalne konsekwencje wprowadzenia 25-procentowego karnego cła przez USA dla krajów handlujących z Iranem?
- Dlaczego Chiny mogą być głównym poszkodowanym w wyniku nałożenia nowych ceł przez administrację Trumpa?
- Jak zmieniły się relacje handlowe pomiędzy USA a Chinami przed ogłoszeniem nowych sankcji?
- Jakie stanowisko wobec nowych ceł ze strony USA zajmują władze chińskie?
- Czy istnieje realne zagrożenie zerwaniem rozejmu handlowego między USA a Chinami w związku z nowymi działaniami administracji Trumpa?
- Jakie inne działania rozważają USA w kontekście eskalacji sytuacji z Iranem?
„Ze skutkiem natychmiastowym, każdy kraj, który robi interesy z Islamską Republiką Iranu, będzie objęty cłem 25 proc. na każdy biznes robiony ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki” – napisał prezydent USA Donald Trump w poście na swojej platformie społecznościowej Truth Social. Nie wyjaśnił, w jakim zakresie będą obowiązywać, ani jak będą one naliczane. Wiadomo jednak, że cła wymierzone w partnerów handlowych Iranu mogą przede wszystkim uderzyć w Chiny.
Chiny najwięcej handlują z Iranem. Największy poszkodowany ceł Donalda Trumpa
Z danych Trade Data Monitor wynika, że największym partnerem handlowym Iranu jest Chińska Republika Ludowa. W 2024 r. jej udział w irańskim handlu (licząc łącznie import i eksport) wynosił 32,4 mld dol., co stanowiło 26 proc. irańskich zagranicznych obrotów handlowych. Chiny stały się niemal monopolistą wśród odbiorców irańskiej ropy naftowej. W 2025 r. kupowały nawet 90 proc. tego surowca trafiającego na rynki zagraniczne, czyli do 1,8 mln baryłek dziennie.
Czytaj więcej
„Ze skutkiem natychmiastowym każdy kraj, który robi interesy z Islamską Republiką Iranu, będzie o...
Na drugim miejscu wśród państw handlujących z Iranem są Zjednoczone Emiraty Arabskie. Ich obroty handlowe z Islamską Republiką Iranu wynosiły w 2024 r. 28,2 mld dol. Kolejne miejsca zajmowały wówczas: Turcja (17,3 mld dol.), Irak (12,3 mld dol.), Unia Europejska (6,7 mld dol.), Indie (3,6 mld dol.), Pakistan (3 mld dol.), Rosja (2,5 mld dol.), Afganistan (2,4 mld dol.) oraz Oman (2,3 mld dol.). Ogłoszone przez Trumpa cła uderzą więc przede wszystkim w Chiny oraz kraje Bliskiego Wschodu. Nie wiadomo jednak, czy zapowiedziana stawka 25 proc. będzie stawką maksymalną, czy też dodatkową, powiększającą obowiązujące dotychczas poziomy taryfowe.