Francja: Shrinkflacja to oszustwo. Rząd z tym kończy

Resort gospodarki i finansów Francji podjął walkę ze zjawiskiem shrinkflacji i polecił handlowi informować klientów o mniejszej ilości danego produktu w opakowaniu ze starą cenę.

Publikacja: 21.04.2024 11:56

Francja: Shrinkflacja to oszustwo. Rząd z tym kończy

Foto: Adobe Stock

Od 1 lipca francuskie sklepy będą musiały pokazywać na opakowaniach z produktami żywnościowymi i innymi powszechnymi artykułami konsumpcyjnymi (np. detergenty) przez dwa miesiące od czasu wprowadzenia do sprzedaży różnice w zawartości, wskazujące na to, że podrożały.

Francja walczy ze shrinkflacją

„Informacja ta ma podawać zmianę ceny wobec wagi, aby konsument znał prawdziwą ewolucję ceny. Shrinkflacja jest oszustwem i skończymy z tym. Chcę odbudować zaufanie konsumentów, a to wiąże się z przejrzystością” — ogłosił w komunikacie minister gospodarki i finansów, Bruno Le Maire.

„Od 1 lipca w pobliżu takiego produktu będzie taka informacja, kiedy jego ilość zmaleje, a cena nie zmieni się albo wzrośnie. To ważny krok w walce, jaką prowadzę o przejrzystość wobec konsumentów” — podała z kolei minister handlu Olivia Grégoire.

Czytaj więcej

Drożyzna zmienia gusta konsumentów w Polsce. Cena ma znaczenie

Nowy przepis będzie obowiązywać produkty żywnościowe i konsumpcyjne w opakowaniach producentów, ryż, makarony, konserwy, napoje, środki piorące, higieny osobistej.

Negocjacje w tej sprawie trwały dłużej, bo doszło do zmiany na stanowisku premiera. Elisabeth Borne zapowiedziała we wrześniu, że naklejki informacyjne na takich produktach pojawią się w listopadzie. Zmiana dotyczy też tego, kto ma informować. To nie producenci, a dystrybutorzy, czyli handel będą do tego zobowiązani. Nie będzie to dotyczyć produktów sprzedawanych luzem (warzywa, owoce) i składników popularnych we Francji wyrobów garmażeryjnych.

Jednocześnie władze zwróciły się do konsumentów o sygnały w razie wątpliwości. Uwagi i podejrzenia mają przekazywać pocztą elektroniczną albo do portalu internetowego SignalConso — podały francuskie media.

Sieć supermarketów Carrefour wprowadziła jako pierwsza samorzutnie we wrześniu ostrzeżenia o mniejszej wadze bądź zawartości niektórych wyrobów, aby wywrzeć w ten sposób presję na producentach, Nestlé, PepsiCo czy Unileverze, przed dorocznymi negocjacjami ich cen.

Ceny żywności stały się w ubiegłym roku dużym problemem politycznym po ich wzroście o rekordowe 16 proc. Rząd zareagował na to ustawą o przyspieszeniu negocjacji cenowych w tym roku i zaczął naciskać na producentów, by ograniczyli podwyżki.

Od 1 lipca francuskie sklepy będą musiały pokazywać na opakowaniach z produktami żywnościowymi i innymi powszechnymi artykułami konsumpcyjnymi (np. detergenty) przez dwa miesiące od czasu wprowadzenia do sprzedaży różnice w zawartości, wskazujące na to, że podrożały.

Francja walczy ze shrinkflacją

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Handel
Mocny spadek liczby kradzieży w sklepach. Dane zaskoczyły
Handel
Zamożni Amerykanie zaczynają być ostrożni w wydatkach
Handel
Dyrektor Biedronki: Największe wyzwanie dla polskiego handlu? Demografia
Handel
Znany lek na cukrzycę wstrzymany w obrocie. GIF podjął decyzję
Handel
Rosyjski import gwałtownie spada. Putin nie przekonał Chińczyków