Od początku 2022 r. w Rosji zmarło ponad dwudziestu czołowych menedżerów największych koncernów (m.in. Gazpromu, Novateku, Łukoilu czy Sbierbanku), w różnych, niekiedy podejrzanych, okolicznościach. Ostatnim przykładem była śmierć  pod koniec kwietnia 42-letniego Siergieja Łoitera, czołowego menedżera rosyjskiego giganta internetowego Yandex. Łódź, na której znajdował się Łoiter, wywróciła się na Wołdze.

Czytaj więcej

Kolejna nagła śmierć w Rosji. Nie żyje wiceprezes największego banku

Ciało 57-letniego Aleksieja Korszenki miało być znalezione na balkonie apartamentu w Moskwie 6 czerwca, ale dopiero dziś informacja została w Rosji upubliczniona. Zdaniem śledczych menedżer miał popełnić samobójstwo. Znajomi zmarłego poinformowali, że na około trzy tygodnie przed śmiercią został nieoczekiwanie zwolniony ze stanowiska.

Terminal dla VIP-ów i samolot Jewgienija Prigożyna

Korszenko budował karierę w branży lotniczej co najmniej od 1997 roku, kiedy to rozpoczął pracę w Aerofłocie. W 2008 roku przeniósł się do Avia Group. Ta firma działa jako prywatna spółka akcyjna. Do 2014 roku była powiązana z firmami Giennadija Timczenki, jednego z oligarchów najbliższych Władimirowi Putinowi. Przedstawiciel biznesmena twierdził jednak, że Timczenko sprzedał firmę w tym samym roku.

Oprócz terminali VIP na lotniskach Szeremietiewo i Pułkowo, Avia Group zarządza również lądowiskiem dla helikopterów na wyspie Wałaam, którą Putin regularnie odwiedza.

Jak przypomina „The Moscow Times”, Korszenko stał na czele terminalu lotnictwa biznesowego Szeremietiewo, który został otwarty w 2011 roku. To tam latem 2023 roku odbył się serwis samolotu Embraer Legacy 600 Jewgienija Prigożyna. Po wystartowaniu 23 sierpnia biznesowy odrzutowiec rozbił się w obwodzie twerskim. Wszyscy na pokładzie zginęli.

Czytaj więcej

Łukaszenko nie wierzy w udział Putina w śmierci Prigożyna. "Zbyt brudna robota"