Nestlé planuje zakończenie produkcji w zakładzie w Diósgyőr do końca roku. Powodem decyzji jest spadek popytu na sezonowe wyroby czekoladowe. Produkcja ma zostać przeniesiona za granicę, ale firma szuka inwestora, który uratowałby miejsca pracy dla załogi fabryki.

Koniec długiej historii. Nestlé zamyka znaną fabrykę słodyczy na Węgrzech

Fabryka w Diósgyőr w północno-wschodnich Węgrzech na stałe wpisała się w krajobraz tamtejszego przemysłu cukierniczego. Zakład uruchomiono w 1962 r., a w strukturach koncernu Nestlé znalazł się w 1991 r. Przez lata specjalizował się on w wytwarzaniu charakterystycznych, wydrążonych w środku czekoladowych figurek sezonowych, które trafiały na rynek pod takimi markami jak Smarties, KitKat czy Milky Bar. Wyroby te eksportowano do ponad 20 krajów.

Ostateczna decyzja o zamknięciu zakładu do końca roku wynika z trudnych realiów rynkowych. Jak tłumaczy szwajcarski gigant, w ostatnich latach odnotowano wyraźny spadek popytu na sezonowe wyroby czekoladowe tego typu, co wpłynęło na zmniejszenie ich produkcji w węgierskiej fabryce. Choć dla lokalnej społeczności to bolesny cios, w skali całego biznesu Nestlé na Węgrzech działalność zakładu nie przynosiła dużych zysków – odpowiadał on za mniej niż 3 proc. przychodów firmy w kraju i poniżej 1 proc. krajowego wolumenu produkcji firmy.

Czytaj więcej

Upadł legendarny browar. Działał od 347 lat

Co dalej z fabryką? Nadzieja na nowego właściciela i przeniesienie produkcji

Władze koncernu zapewniają, że miłośnicy czekoladowych figurek nie muszą obawiać się zniknięcia tych słodyczy ze sklepowych półek. Asortyment nadal pozostanie w sprzedaży, jednak jego wytwarzanie zostanie przeniesione do zakładu kontraktowego w Wielkiej Brytanii.

Jednocześnie Nestlé liczy na to, że zakład w Diósgyőr nie zniknie z mapy węgierskiego przemysłu spożywczego. Jak podaje Portal Spożywczy, koncern potwierdził, że prowadzi rozmowy w sprawie sprzedaży fabryki. Celem jest znalezienie inwestora, który przejąłby infrastrukturę i kontynuował działalność cukierniczą. Przedstawiciele firmy deklarują zamiar transferu jak największej liczby zatrudnionych pod skrzydła nowego właściciela.

W przypadku Nestlé, które zarządza na Węgrzech m.in. fabryką napojów w Szerencs oraz ogromnym zakładem karmy dla zwierząt Purina w Bük, zamknięcie fabryki w Diósgyőr to dowód na to, że nawet największe globalne koncerny muszą elastycznie reagować na kurczący się popyt w niszowych, sezonowych segmentach rynku.