Jedyną złą wiadomością jest to, że Ukraińcy nie osiągną w tym roku oczekiwanych wyników gospodarczych. Wzrost PKB jest szacowany na 2-3 proc., o 0,5 pkt. proc. mniej, niż zakładano wcześniej. Głównymi powodami korekty w dół są kłopoty z siłą roboczą, uszkodzenia infrastruktury energetycznej i trwający konflikt zbrojny — czytamy w informacji opublikowanej po zakończeniu rozmów.
Z kolei siostrzana organizacja funduszu — Bank Światowy — zakłada na ten rok wzrost ukraińskiego PKB jedynie o 2 proc. oraz dynamiczne odbicie w 2026 roku i to aż o 7 proc, zamiast wcześniej prognozowanych 5,1 proc. Ukraiński budżet został opracowany przy założeniu, że gospodarka urośnie w tym roku o 2,7 proc.
Pieniądze z MFW w tym roku dla Ukrainy
„Ukraina i MFW osiągnęły porozumienie po siódmym przeglądzie wyników gospodarczych w ramach umowy o udzieleniu pomocy o łącznej wartości 15,5 mld dol. Wypłaty z tego pakietu praktycznie już wyczerpują tę kwotę. Będziemy w stanie otrzymać kolejną transzę pomocy po tym, jak tylko Rada MFW zaakceptuje wyniki ostatniego przeglądu wykonania kryteriów” — napisał w mediach społecznościowych premier Ukrainy, Denis Szmyhal. Według wcześniejszych informacji z biura premiera, Ukraina oczekuje, że wypłaty z MFW sięgną w tym roku 2,7 mld dol. Pierwszą transzą tych wypłat ma być 917,5 mln dol, jakie wpłyną na konto Ukrainy w najbliższym czasie.
Czytaj więcej
Tylko co szósty z ukraińskich pracowników tymczasowych zamierza wrócić do ojczyzny po zakończeniu wojny. To dużo mniejsza grupa niż w ostatnich lat...
Wsparcie ze strony G7 może być problemem. Potrzebne źródła krajowe
Z wyników przeglądu zadowolony jest również Fundusz, który uważa, że wszystkie reformy umożliwiające stabilizację sytuacji finansowej Ukrainy, zostały przeprowadzone zgodnie z planem.
„Deficyt budżetowy w 2025 roku , po odjęciu wszystkich grantów, został wyliczony na poziomie 19,6 proc. PKB. Zakłada się, że znajdzie się w nim dodatkowe finansowanie z akcyzy na wyroby tytoniowe oraz inne zmiany w polityce podatkowej” — czytamy w informacji MFW. Wiadomo jednak, że takie źródła finansowania nie wystarczą, więc Ukraińcy liczą na wsparcie ze strony krajów G7. W obecnej sytuacji geopolitycznej może to być jednak poważnym problemem.
W tej sytuacji fundusz postuluje, aby rząd starał się zapewnić sobie krajowe źródła przychodów, ze szczególnym naciskiem na skuteczność pobierania podatków, oraz poprawę klimatu inwestycyjnego.
„Reforma systemu podatkowego musi iść w parze z poprawą skuteczności państwa, w tym reformami systemu pobierania ceł” — czytany w informacji MFW.
Z wiadomych powodów Ukraina jest krajem mocno zadłużonym. Jej dług zagraniczny sięgnął 159,2 mld dol. w grudniu 2024 roku i był najwyższy w historii.
Stopy procentowe w górę i to może nie być koniec podwyżek
Decyzja banku centralnego Ukrainy, aby podnieść podstawowe stopy procentowe do poziomu 14,5 proc., została oceniona przez ekonomistów Funduszu pozytywnie. Wskazano, że ułatwi to walkę z rosnącą inflacją. MFW wskazał jednocześnie, że mogą być wskazane nawet kolejne podwyżki , gdyby okazało się, że inflacja nadal rośnie. „Również kurs wymiany hrywny powinien być wykorzystywany jako wsparcie dla złagodzenia szoku. A utrzymanie rezerw jest wręcz priorytetem, zwłaszcza w sytuacji, kiedy wszystkie prognozy są obciążone poważnym ryzykiem” — uważają ekonomiści MFW.
Odbudowę Ukrainy mają pociągnąć inwestycje publiczne
Fundusz wskazuje również, że dla odbudowy kraju z wojennych zniszczeń ogromne znaczenie będą miały inwestycje publiczne, zwłaszcza w sytuacji kłopotów z dostępnością siły roboczej, wyzwań demograficznych oraz napięciami w finansach państwa. „To dlatego zarządzanie inwestycjami publicznymi musi być zgodne z najlepszymi zasadami obowiązującymi na rynkach międzynarodowych” — czytamy w informacji MFW.
Jego eksperci uważają jednak, że ukraiński system finansowy jest dzisiaj stabilny, chociaż i tutaj widoczne jest ogromne ryzyko. A zachętą dla zagranicznego kapitału, który byłby gotów finansować powojenną odbudowę, ma być stworzenie odpowiedniej infrastruktury rynkowej.