Czy dla Europejki Arabia Saudyjska, to dobry kraj do życia? — Przede wszystkim bezpieczny. Bez jakichkolwiek obaw można wyjść na ulicę o każdej godzinie — mówi Francuzka Sara zatrudniona w agencji turystycznej jako przewodniczka. Wcześniej pracowała w Libanie, ale razem z narzeczonym wyjechali stamtąd, bo polityka wygnała turystów. On jest Libańczykiem, mają wspólną firmę. I mnóstwo pracy. Oczywiście dla przyjemności wychodzą na miasto późnym wieczorem. To wtedy dopiero zapełniają się ulice, bo temperatura robi się znośna. Powiedzieć, że w ciągu lata, czyli od połowy maja do końca września jest gorąco, to nic nie powiedzieć. Najwyższa zanotowaną temperatura, jakiej doświadczyłam, to 67 stopni. Na słońcu oczywiście.
Czy to jest dobry kraj na wakacje? To zależy kto czego oczekuje
Nie jest to kierunek tani z ofertą all inclusive, gdzie alkohol leje się strumieniami. Akurat alkohol jest całkowicie zakazany, nawet w najdroższych resortach. Nie wolno go podawać na pokładach samolotów znajdujących się w saudyjskiej przestrzeni powietrznej.
Wyłomem, albo raczej kolejną oznaką postępującej liberalizacji, było otwarcie sklepu z alkoholem w dzielnicy dyplomatycznej Rijadu. I dostępny jest jedynie dla dyplomatów z krajów nie-muzułmańskich. To wielki wyłom, bo zakaz został wprowadzony jeszcze w 1952 roku. Nie mają tam wstępu również osoby, które nie ukończyły 21 lat, nie wolno tam robić zdjęć, a przed zakupami trzeba zostawić nawet telefony w specjalnych schowkach. Każda osoba uprawniona do zakupów ma przyznawany limit 240 punktów. I tak litr ginu, czy whisky, to 6 pkt, a butelka wina — 3 pkt. Litr piwa – 1 punkt. Osoby, które tam były zapewniają, że jest on doskonale zaopatrzony.
Czy Arabia Saudyjska to jest kraj dobry dla biznesu? Zdecydowanie tak
Czy jest w Vision 2030 miejsce dla Firm z Polski? — Jest ! Przeogromne! Ułatwienia wizowe, bezpośrednie loty do Rijadu z Warszawy, to coraz częstsze wizyty przedsiębiorców odkrywających Arabię. Kiedy w ubiegłym roku, przy wsparciu ambasadora Roberta Rostka organizowaliśmy pierwszą w historii prezentację firm IT z Polski przed saudyjskim ministrem technologii internetowych, część uczestników po imprezie po prostu wsiąkła w miasto i jego mieszkańców. Saudyjczycy to gościnni ludzie i trudno się z nimi rozstać. Pytają co mamy, co robimy , jak tam rodzina, jaka jest Polska, co mamy zaoferowania, czy to jest dobre i innowacyjne i czy założymy z nimi joint venture — mówi Antoni Mielniczuk prezes firmy doradczej Mortimer Blum , członek zarządu stowarzyszenia ASEMEA zajmującego się promocją współpracy gospodarczej z krajami Zatoki.
— Saudyjczycy są gotowi na współpracę chyba we wszystkich dziedzinach pod warunkiem, że zaoferujemy im oryginalne technologie i wykażemy się cierpliwością. W Arabii interesy robi się z tymi, którym się ufa, ufa się tym, których się lubi, a lubi się tych, których się zna — dodaje. W rolnictwie potrzebne są technologie upraw, transportu, przetwarzania. W budownictwie technologie dające oszczędności energii w powstających domach, technologie przyśpieszające powstawanie mieszkań hoteli , biur : np budownictwo modułowe. — Saudyjczycy nie chcą tylko kupować produktów czy usług .Chcą mieć partnerów, którzy przyniosą technologie wiedze i doświadczenie. Jednym z najważniejszych obszarów współpracy jest IT. Stąd nasze wysiłki pokazujące Polskę jako hub IT dający prace 600 tysiącom specjalistów — wylicza Antoni Mielniczuk.