Gospodarka uderzona brexitem. Brytyjczycy dawno nie byli tak niezadowoleni

Środa była ostatnim dniem kampanii wyborczej w Wielkiej Brytanii. Z sondaży wynika, że po 14 latach konserwatyści oddadzą władzę labourzystom, a premierem będzie przywódca Partii Pracy, Keir Starmer.

Publikacja: 03.07.2024 17:49

Brytyjczycy dawno nie byli tak niezadowoleni

Brytyjczycy dawno nie byli tak niezadowoleni

Foto: AFP

Brytyjczycy dawno nie byli tak niezadowoleni z powodu warunków życia. drożyzny, braku mieszkań, fatalnej służby zdrowia, poziomu usług. Wszystko zaczęło się 23 czerwca 2016, gdy najbardziej zagorzali zwolennicy wyjścia z Unii Europejskiej: Boris Johnson, Nigel Farage i Michael Gove przekonali swym Projektem „Strach” i kłamstwami o kosztach obywateli do głosowania w referendum za rozwodem z Unią. Wkrótce potem doszło do pandemii koronawirusa, która jeszcze bardziej zwiększyła izolację, a kryzys inflacji zaszkodził najbiedniejszym rodzinom.

Czytaj więcej

Torysi zdegradowali królestwo. Czy partii Winstona Churchilla grozi upadek?

Chaos gospodarczy za który Brytyjczycy nadal płacą

Opozycyjna Partia Pracy prowadziła swą kampanię pod hasłem zmiany. „Nie zapominajcie o chaosie gospodarczym, za który Brytyjczycy nadal płacą. Jeśli będziecie głosować na konserwatystów, to nic się nie zmieni. Jeśli nie pójdziecie głosować, albo oddacie swój głos na inną partię, to grozi wam, że obudzicie się w piąstek rano, a Rishi Sunak wejdzie znów do siedziby premiera” — cytuje Reuter komunikat koordynatora kampanii labourzystów, Patricka McFaddena.

Większość entuzjastów brexitu zniknęła ze sceny politycznej, a jeden ze znanych prezesów firm chwalących brexit, James Dyson (od nowoczesnych odkurzaczy), przeniósł się do Singapuru. Ujemne skutki wyjścia z Unii nie tylko zostały, ale wręcz nasiliły się.

Czytaj więcej

Wybory w Wielkiej Brytanii. Rynek szykuje się na rząd Partii Pracy

Wszystkie wskaźniki makroekonomiczne pokazują, że Unia Europejska ma lepsze wyniki w zakresie PKB, PKB per capita, zatrudnienia, zadłużenia — stwierdziła agencja Bloomberga. Europejski produkt krajowy brutto zwiększył się od 2016 r. o 24 proc., brytyjski tylko o 6 proc., dziesięć krajów strefy euro wypadło lepiej w ciągu tych ostatnich 6 lat od Wielkiej Brytanii. Różnica rentowności brytyjskich papierów dłużnych i średniej papierów krajów strefy euro wynosi 2 proc. najwięcej od 100 lat. Inwestycje zagraniczne zmalały na Wyspach od marca 2023 o 6 proc., ale od 23 czerwca 2016 aż o 31 proc.; najbardziej ucierpiał na tym sektor motoryzacji — odnotował dziennik „La Tribune”.

Brytyjczycy rozczarowani brexitem

Wszystkie badania i ankiety stwierdzają, że rozstanie z Unią jest powodem rozczarowań. Z raportu zamówionego w 2018 r. przez burmistrza Londynu, Sadiqa Khana, a opublikowanego w styczniu 2024 wynika, że łączny koszt brexitu wynosi prawie 170 mld euro w ciągu 8 lat, a do 2025 r. dojdzie do 354 mld euro. Straty w zatrudnieniu na wszystkich poziomach kwalifikacji wyniosły 2 mln miejsc pracy.

Kolejne kryzysy, pandemii i inflacji, pogorszyły sytuację: wzrost cen w Wielkiej Brytanii był największy na kontynencie europejskim: 31 proc. w ciągu 8 lat wobec 24 proc. w strefie euro; żywność zdrożała o 30 proc. w latach 2019-23, a siłą nabywcza obywateli zmalała o 4 proc. w latach 2021-23. Funt szterling stracił 20 niemal proc. wartości.

Czytaj więcej

Miliarderzy uciekają z Wielkiej Brytanii przed podatkami

Publiczny system ochrony zdrowia NHS jest bliski paraliżu, brakuje mieszkań do kupienia lub na wynajem, opiekunek społecznych, nauczycieli. Od 12 lat nie rośnie spodziewana długość życia.

Analitycy z banku Goldman Sachs w analizie kosztów brexitu uznali, że gospodarka brytyjska straciła od 2016 r. 5 proc. wzrostu wobec porównywalnych krajów z powodu m.in. zmniejszenia o 15 proc. wymiany handlowej w tym okresie. Eksperci z OECD przewidują, że gospodarka brytyjska będzie najmniej wydajna w 2025 r. w gronie krajów G7. Sami Brytyjczycy nie mają złudzeń, w sondażu przeprowadzonym w 2023 r. dwie trzecie stwierdziło, że to brexit najbardziej zaszkodził gospodarce ich kraju.

Brytyjczycy dawno nie byli tak niezadowoleni z powodu warunków życia. drożyzny, braku mieszkań, fatalnej służby zdrowia, poziomu usług. Wszystko zaczęło się 23 czerwca 2016, gdy najbardziej zagorzali zwolennicy wyjścia z Unii Europejskiej: Boris Johnson, Nigel Farage i Michael Gove przekonali swym Projektem „Strach” i kłamstwami o kosztach obywateli do głosowania w referendum za rozwodem z Unią. Wkrótce potem doszło do pandemii koronawirusa, która jeszcze bardziej zwiększyła izolację, a kryzys inflacji zaszkodził najbiedniejszym rodzinom.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gospodarka
EBOiR ma strategię dla Polski. Jest nowy priorytet
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Gospodarka
Popłyną wielkie pieniądze z Unii dla Ukrainy. Ale jest jeden problem
Gospodarka
Zdążyć przed powtórką katastrofy. Rząd chce naprawić Odrę, ale ma długie terminy
Gospodarka
Macron wzmocnił ekstremistów i zafundował krajowi impas
Gospodarka
Długa lista lęków Polaków związanych ze zdarzeniami losowymi