Kotecki: Sprzedaż obligacji rządowych przez NBP? Polityczny atak i szantaż

Członek RPP Ludwik Kotecki uważa, że sprzedaż obligacji skarbowych przez NBP byłaby teraz zupełnie niezrozumiała. — Byłoby to odebrane jako polityczny atak i szantaż wobec nowego rządu — zaznaczył w rozmowie z Business Insider Polska.

Publikacja: 16.01.2024 12:29

Ludwik Kotecki

Ludwik Kotecki

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski

— Pomysł sprzedaży obligacji rządowych przez NBP, w sytuacji jednocyfrowej i spadającej inflacji, jest kompletnie niezrozumiały i niespójny z decyzjami RPP z września i października ubiegłego roku — tak Ludwik Kotecki skomentował we wtorek ostatnią wypowiedź innego członka RPP Ireneusza Dąbrowskiego.

Glapiński i Dąbrowski o sprzedaży obligacji rządowych przez NBP

Pierwsze głosy o pomyśle sprzedaży obligacji rządowych przez Narodowy Bank Polski pojawiły się już w grudniu 2023 r. Tuż po objęciu rządów przez premiera Donalda Tuska, prezes NBP Adam Glapiński zaskoczył nietypową wypowiedzią. – Jakby bank był nieodpowiedzialny, czy prezes, taki co się nadaje do Trybunału Stanu, czy do zawieszenia, to na przykład mógłby te obligacje przedstawić na rynek, co by całkowicie załamało polski sektor — jakby był nieodpowiedzialny, ale my oczywiście nie zamierzamy z tym nic robić. Niech sobie leży — powiedział 13 grudnia prezes banku centralnego.

Czytaj więcej

Inflacja w Polsce. GUS podał ostateczne dane za grudzień

Już wtedy słowa Glapińskiego, któremu grozić może postawienie przed Trybunałem Stanu, zostały odebrane jako polityczny szantaż. Prezes NBP dodał wtedy, że „to załamałoby polski sektor finansowy”. Chodzi o sprzedaż obligacji skarbowych, które bank centralny kupował z rynku wtórnego w trakcie pandemii, by pozyskać dla rządu środki na programy osłonowe.

Teraz do pomysłu wrócił członek RPP Ireneusz Dąbrowski, który zasugerował w wywiadzie dla „Gazety Bankowej”, że NBP mógłby zacząć w najbliższym czasie sprzedawać obligacje rządowe.

Kotecki: To polityczny atak i szantaż wobec nowego rządu

Jak podkreślił Ludwik Kotecki, za tym pomysłem nie stoją żadne sensowne argumenty.

Czytaj więcej

Grzegorz Siemionczyk: Inflacja w drodze do celu. Zostało kilka miesięcy

— Rada nie zdecydowała się na taki ruch nawet przy inflacji przekraczającej 18 proc., dlatego teraz byłoby to odebrane jako włączenie się RPP w polityczny atak i szantaż wobec nowego rządu, który właściwie stopniowo powinien wycofywać się z tarcz antyinflacyjnych: obecny poziom inflacji i prognozy NBP pozwalają już na takie działania. A Rada Polityki Pieniężnej powinna absolutnie pozostać apolityczna i nie angażować się w żadne konflikty prezesa NBP z kimkolwiek – zaznaczył członek RPP w rozmowie z Business Insider Polska.

Według najnowszych danych GUS, wskaźnik cen konsumpcyjnych, główna miara inflacji w Polsce, wzrósł w grudniu o 6,2 proc. rok do roku, najmniej od września 2021 r. Zdaniem ekonomistów, inflacja już za kilka miesięcy może wrócić do celu NBP.

Gospodarka
Rosjanie atakują Ukrainę z wózków golfowych. Przemysł nie nadąża za stratami
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Gospodarka
Charles Michel: Europejczycy mają dziewięć bilionów euro oszczędności
Gospodarka
Joanna Tyrowicz: W kwestii inflacji nie powinniśmy liczyć na łut szczęścia
Gospodarka
Odra i Wisła zagrożone katastrofą. "Chęci rządu do zmiany tego stanu nie widać"
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Gospodarka
Echa wywiadu z minister przemysłu. Tusk wspiera, minister precyzuje, PiS krytykuje