Jak powiedział na briefingu prasowym Borys Budka, decyzje dot. przyszłości formuły wydzielenia aktywów węglowych ze spółek energetycznych i powstania NABE w formie jednej czy kilku agencji, będą podejmowane po audycie. "Musimy mieć rzetelne wyliczenia" - powiedział minister.
Jak dodał, poprzedni rząd, pomimo uchwalenia ustawy dot. NABE w Sejmie, po odrzuceniu jej w Senacie nie zdecydował się przyjąć jej ponownie w Sejmie. "Zasada dyskontynuacji spowodowała, że prace nad NABE będą musiały zacząć się od początku, jeśli podejmiemy decyzję, by projekt dalej kontynuować. Na dziś takiej decyzji nie ma" - powiedział Budka.
Czytaj więcej
Nowy minister aktywów państwowych Borys Budka oczekuje szybkiej rezygnacji Daniela Obajtka z funkcji prezesa Orlenu.
Jak wyjaśnił model współpracy energetyki, wytwarzania i wydobycia powinien opierać się na relacjach biznesowych. "Jestem przeciwnikiem wielkiej centralizacji gospodarki" - dodał minister. Wskazał, że decyzja będzie podejmowana wspólnie z nowym resortem przemysłu.
Nowy minister przyznał, że jedną z pilnych kwestii jest sytuacja sektora górnictwa. "Przekazano nam najważniejsze wyzwania, które stoją przed resortem. Są to wnioski spółek węglowych dotyczące planów finansowych w przyszłym roku. Będą rozpatrywane przez nowe kierownictwo i będą wyciągane wnioski tak, by zapewnić funkcjonowanie górnictwa, w porozumieniu z nowo tworzonym resortem przemysłu i panią prof. Marzeną Czarnecką. Rozpoczęliśmy już prace dotyczące pomocy dla PGG i Tauron Wydobycie. Będziemy się chcieli spotkać w najbliższym czasie z władzami spółek, by szczegółowo przedstawiły one plany restrukturyzacji i wydatkowania środków, o które wnioskują w przyszłorocznym budżecie" - powiedział minister.
Czytaj więcej
Prawo i Sprawiedliwość skrajnie upolityczniło spółki z udziałem Skarbu Państwa. Zamiast fachowców stanowiska kierownicze zajęli w większości nomina...
Jeśli przekazanie ok. 7 mld zł spółkom górniczym w przyszłym roku okaże się uzasadnione, to taka pomoc - jego zdaniem - zostanie im udzielona.
"Jak wskazują dokumenty wniesione jeszcze przez mojego poprzednika do resortu finansów, spółki wydobywcze zgłaszają zapotrzebowanie na około 7 mld zł w przyszłym roku. To jest bardzo poważna kwota i te pierwsze moje rozmowy, które będę odbywał, wspólnie z panią minister przemysłu, będą z zarządzającymi tymi spółkami, z obecnymi zarządami. Wymaga wyjaśnienia, skąd bierze się tak duże zapotrzebowanie i dlaczego tak zostały przedstawione plany finansowe. Jeżeli będzie to uzasadnione, to oczywiście ta pomoc, w porozumieniu z ministrem finansów, będzie udzielona" - powiedział minister Budka.
Budka zapowiedział także rozmowy z ministrem przemysłu Marzeną Czarnecką o przeorganizowaniu nadzoru nad górnictwem i hutnictwem (nadzór ma trafić do nowego resortu ulokowanego na Śląsku) oraz podjęcie decyzji dotyczącej kształtu sektora energetycznego razem z minister klimatu i środowiska Pauliną Hennig-Kloską.