Ekonomiści i biznes wybrali na kogo głosować

Nie ma tu oczywiście programu w 100 proc. zgodnego z oczekiwaniami środowisk gospodarczych, ale są wyraźni faworyci.

Publikacja: 11.10.2023 03:00

Ekonomiści i biznes wybrali na kogo głosować

Foto: Adobe Stock

O ocenę kwestionariuszy z odpowiedziami startujących w wyborach ugrupowań politycznych na pytania w ważnych naszym zdaniem kwestiach gospodarczych poprosiliśmy: Małgorzatę Starczewską-Krzysztoszek, ekonomistkę z Uniwersytetu Warszawskiego, Łukasza Bernatowicza, prezesa Związku Pracodawców Business Centre Club, Pawła Wojciechowskiego, ekonomistę, przewodniczącego rady programowej Instytutu Finansów Publicznych, i Marcina Zielińskiego, prezesa zarządu i głównego ekonomistę Fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju. Nasi eksperci potraktowali to zadanie bardzo poważnie, stąd surowe, ale merytoryczne, dobrze uzasadnione werdykty.

rp.pl

Oceny ogólne

Konfederaci usłyszeli więc, że ich program wyłaniający się z odpowiedzi na nasze pytania, wbrew temu, co sami o sobie myślą i mówią, świadczy o niezrozumieniu gospodarki. To program utopijny, zawierający błędne założenia np. dotyczące transformacji energetycznej czy korzyści z członkostwa w UE, który promuje pełzający polexit.

Cięgi zebrał też PiS. W tym przypadku nasi eksperci uznali, że to, co proponuje, jest głównie kontynuacją złej polityki gospodarczej prowadzonej od 2015 r., zlepkiem sloganów wyborczych i propagandą. Lewica usłyszała o swoim programie, że „ta konstrukcja nie pofrunie”, że jest niespójna i szalenie kosztowna dla budżetu. Mnóstwo zastrzeżeń, ale chyba najmniej emocji wzbudziły odpowiedzi Bezpartyjnych Samorządowców.

Zdecydowanie lepiej wypadły w oczach naszych ekspertów odpowiedzi Trzeciej Drogi i Koalicji Obywatelskiej. Uznali, że program pierwszego z tych ugrupowań należy do rozsądniejszych, „idzie w dobrym kierunku, rozwojowym, miejscami nawet ambitnym”. A choć ułomnością programu Koalicji Obywatelskiej jest jego nadmierna ostrożność, „jej wyborcy są bardziej odważni niż to, co sama prezentuje w kwestionariuszu”, to „choć nie jest to w 100 proc. zgodne z postulatami ekonomistów i środowisk gospodarczych, to nie wygląda to źle”.

Oceny szczegółowe

Chyba najwięcej komentarzy zebrały odpowiedzi polityków na pytanie o wiek emerytalny. Wszystkie ugrupowania mówią twarde „nie” podnoszeniu wieku emerytalnego. Mało tego, PiS odgrzewa stary kotlet, czyli dawną obietnicę wprowadzenia emerytur stażowych, które wiek emerytalny obniżą. – Ze względu na trendy demograficzne i brak rąk do pracy potrzebne są dokładnie odwrotne zmiany, zwłaszcza że obecnie wiek emerytalny w Polsce należy do najniższych w UE, a kobiet jest wręcz najniższy – załamują ręce nasi eksperci.

Z tym tematem wiąże się pytanie o otwartość na imigrantów zarobkowych. PiS i Konfederacja mówią imigrantom „nie”, co zdaniem naszych ekspertów dowodzi braku wiedzy o potrzebach gospodarki i firm, którym już dziś dramatycznie brakuje rąk do pracy. – Nasza gospodarka potrzebuje imigrantów zarobkowych, takich szytych na miarę, pod potrzeby rynku, w branżach, w których brakuje pracowników – podpowiadają.

I w zasadzie w tym kierunku chcą iść ugrupowania opozycji demokratycznej. PiS-owi nasi eksperci wypominają przy tej okazji aferę wizową, czyli głośny sprzeciw wobec imigrantów i równoczesne wpuszczanie za pieniądze dziesiątek tysięcy przybyszów głównie z Azji i Afryki, bez jakiejkolwiek kontroli i weryfikacji.

Brak odwagi to główny zarzut w przypadku programów socjalnych. Większość ugrupowań mówi, że nie zabierze 500+, 800+, 13. i 14. emerytury. Mało tego, Lewica deklaruje ich kroczącą waloryzację. Eksperci mówią, że nas na to nie stać, że wydatki budżetu trzeba ograniczać, że choć 500+ i 13. emerytury nie da się raczej zlikwidować z powodów uwarunkowań politycznych, to warto pomyśleć tu o kryteriach dochodowych ich przyznawania.

Kolejny trudny temat to odpolitycznienie gospodarki. Tylko PiS mówi tu twardo „nie”. Reszta ugrupowań jest na „tak” albo „raczej na tak”. Zwykle nie mówią, jak to osiągnąć, i raczej wystrzegają się słowa „prywatyzacja”. Tymczasem zdaniem ekspertów nasza gospodarka jest dziś skrajnie upolityczniona. Państwowymi firmami kierują politycy, ich rodziny i znajomi, a nie fachowcy. Ważna jest kalkulacja polityczna, a nie wynik biznesowy. Jako przykład zgodnie wskazują Orlen i to, co dzieje się na rynku paliwowym, gdzie przed wyborami ceny na stacjach benzynowych spadły poniżej rynkowych, są niższe niż w hurcie, co doprowadziło do masowego wykupywania paliw i tajemniczych „awarii” dystrybutorów należących do naszego czempiona.

– To, co się dzieje, jest kompletnie nieakceptowalne – mówią eksperci. I dodają, że to prywatyzacja jest najlepszym i sprawdzonym sposobem odpolitycznienia gospodarki. PiS-owi wytykają sprzedaż Lotosu przy jednoczesnej propagandowej krytyce wyprzedaży majątku narodowego.

Nasi rozmówcy chwalą wsparcie większości ugrupowań dla rozwoju zielonej energii i energetyki atomowej, krytykują PiS i Konfederację za przymilanie się górnikom. Te same ugrupowania obrywają za chęć utrzymania zakazu handlu w niedzielę i niechęć do euro. A negatywne stanowisko Konfederacji w sprawie odblokowania przyznanych Polsce unijnych pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy to zdaniem naszych rozmówców kolejny dowód na niezrozumienie gospodarki i jej potrzeb.

METODOLOGIA

Wszystkie zarejestrowane przez PKW komitety postawiliśmy przed tymi samymi wyzwaniami i problemami dotyczącymi polskiej gospodarki. Pytania trafiły także do szerokiego grona ekonomistów. W ten sposób powstał „Gospodarczy kwestionariusz wyborczy”, będący esencją programów następujących partii i ugrupowańpolitycznych: Bezpartyjnych Samorządowców, Koalicji Trzecia Droga, Nowej Lewicy, Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji oraz Koalicji Obywatelskiej. W tej właśnie kolejności – tożsamej z numeracją list na kartach wyborczych, które dostaniemy do ręki 15 października – opublikowaliśmy stanowiska poszczególnych komitetów. Dzisiaj pora na podsumowanie naszych ankiet. 

Czytaj więcej

Bezpartyjni Samorządowcy o gospodarce. Mocne „nie” w ważnych kwestiach

Czytaj więcej

Trzecia Droga nie tak wyboista. Program gospodarczy "należy do rozsądniejszych"

Czytaj więcej

Kwestionariusz gospodarczy Nowej Lewicy. Eksperci: Ta konstrukcja nie pofrunie

Czytaj więcej

Gospodarka po wyborach wg. PiS: Kontynuacja, propaganda i erystyka

Czytaj więcej

Program Konfederacji według ekspertów: chyba niewiele rozumie z gospodarki

Czytaj więcej

Program gospodarczy KO: za dużo politycznej ostrożności

O ocenę kwestionariuszy z odpowiedziami startujących w wyborach ugrupowań politycznych na pytania w ważnych naszym zdaniem kwestiach gospodarczych poprosiliśmy: Małgorzatę Starczewską-Krzysztoszek, ekonomistkę z Uniwersytetu Warszawskiego, Łukasza Bernatowicza, prezesa Związku Pracodawców Business Centre Club, Pawła Wojciechowskiego, ekonomistę, przewodniczącego rady programowej Instytutu Finansów Publicznych, i Marcina Zielińskiego, prezesa zarządu i głównego ekonomistę Fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju. Nasi eksperci potraktowali to zadanie bardzo poważnie, stąd surowe, ale merytoryczne, dobrze uzasadnione werdykty.

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gospodarka
EBOiR ma strategię dla Polski. Jest nowy priorytet
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Gospodarka
Popłyną wielkie pieniądze z Unii dla Ukrainy. Ale jest jeden problem
Gospodarka
Zdążyć przed powtórką katastrofy. Rząd chce naprawić Odrę, ale ma długie terminy
Gospodarka
Macron wzmocnił ekstremistów i zafundował krajowi impas
Gospodarka
Długa lista lęków Polaków związanych ze zdarzeniami losowymi