Komisja Europejska opublikowała w poniedziałek doroczny semestr europejski, czyli ocenę sytuacji gospodarczej wszystkich państw członkowskich z dołączonymi do niej rekomendacjami. Lista takich wskazówek dla Polski zawiera pięć punktów.

Bruksela zaleca wzrost wydatków budżetowych, ale ukierunkowany. Ma on służyć tymczasowemu wsparciu gospodarstw domowych i firm najbardziej narażonych na wzrost cen energii oraz osób uciekających z Ukrainy.

To zresztą zalecenie dla wszystkich państw UE. – Państwa powinny przejść od powszechnego wsparcia budżetowego, udzielanego podczas pandemii, do bardziej ukierunkowanych środków mających na celu złagodzenie skutków kryzysu energetycznego i pomoc osobom uciekającym przed wojną – powiedział Paolo Gentiloni, komisarz UE ds. gospodarczych.

Energetyka i emerytury

Ponadto rząd musi wspierać inwestycje publiczne na rzecz zielonej i cyfrowej transformacji oraz bezpieczeństwa energetycznego, w tym poprzez wykorzystanie pieniędzy z Funduszu Odbudowy po pandemii (jego akceptacja przez Brukselę jest już na ostatniej prostej) oraz innych funduszy UE.

Tutaj KE naciska na polski rząd na szybkie sfinalizowanie negocjacji w sprawie dokumentów programowych polityki spójności na lata 2021–2027.

Po okresie wzmożonych wydatków – już po 2023 roku – rząd musi wrócić do celu równowagi budżetowej w średnim okresie. Temu ma m.in. służyć poprawa efektywności wydatków publicznych. KE zwraca uwagę, że w czasie pandemii rząd wiele wydatków realizował poza oficjalnymi statystykami budżetowymi, wykorzystując do tego specjalnie stworzone mechanizmy i fundusze, żeby nie przekroczyć konstytucyjnego progu zadłużenia.

Czytaj więcej

Komisja Europejska obniża prognozy. Bez gazu gospodarka UE zahamuje

I choć to bardzo wygodny i elastyczny instrument szybkiego reagowania, to jednak pozostawia wydatki publiczne poza kontrolą publiczną. To, zdaniem Komisji Europejskiej, wymaga reformy.

Autopromocja
TYLKO U NAS

Ambasador Chin w Polsce Sun Linjiang o nowej ofercie współpracy Pekinu z Warszawą

CZYTAJ

Bruksela zaleca też zwiększenie przyszłych świadczeń emerytalnych i stabilności systemu emerytalnego poprzez podwyższenie rzeczywistego wieku emerytalnego oraz reformę preferencyjnych systemów emerytalnych (rolnicy, służby mundurowe).

Bez tego znaczna część emerytów w naszym kraju znajdzie się w przyszłości na skraju ubóstwa. KE przytacza analizy polskiego rządu, z których wynika, że tylko do utrzymania świadczeń na obecnym poziomie w 2070 roku konieczne byłoby wydawanie na ten cel dodatkowych 6,7 proc. PKB. Polskie społeczeństwo szybko się bowiem starzeje.

Dodatkowym problemem są w tym kontekście bariery w dostępie do rynku pracy dla młodych matek (brak wystarczającej liczby miejsc w placówkach opieki przedszkolnej) czy niski wiek emerytalny. Konieczne jest także dostosowanie popytu do podaży na rynku pracy. Dlatego Polska musi promować wysokiej jakości edukację i umiejętności istotne dla rynku pracy, zwłaszcza poprzez uczenie się dorosłych i poprawę umiejętności cyfrowych społeczeństwa.

Przypomnienie o inwestycjach

Co roku KE w rekomendacjach dla Polski zwraca uwagę na słabości służby zdrowia. Nie inaczej jest tym razem. Konieczne jest też wzmocnienie innowacyjności gospodarki i dalsza cyfryzacja przedsiębiorstw oraz administracji publicznej.

I tradycyjne też od kilku lat pojawia się zalecenie poprawy klimatu inwestycyjnego poprzez zapewnienie niezależności sądownictwa. To punkt, który od roku blokował akceptację polskiego Krajowego Planu Odbudowy (24 mld euro w dotacjach i 12 mld euro w pożyczkach). Zalecenia z semestru europejskiego są bowiem wymienione w rozporządzeniu o KPO jako jeden z warunków akceptacji planu. KE zażądała zatem od Polski wykonania wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE i likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Istotnym zaleceniem dla Polski jest zmniejszenie zależności od paliw kopalnych poprzez m.in. przyspieszenie wydawania zezwoleń i budowy odnawialnych źródeł energii. Polska powinna zreformować politykę renowacji budynków i systemy wsparcia, aby zachęcić do większej efektywności energetycznej, promować oszczędność energii i szybsze wycofywanie paliw kopalnych z ogrzewania oraz przyspieszone wdrażanie pomp ciepła.

Ponadto musi też przyspieszyć zieloną transformację w transporcie – poprzez rozbudowę infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych i zachęty do korzystania z transportu publicznego czy aktywnego przemieszczania się (rowerem, hulajnogą, piechotą).

KLAUZULA KOREKCYJNA

Komisja Europejska zdecydowała o przedłużeniu do końca 2023 roku tzw. ogólnej klauzuli korekcyjnej, która pozwala państwom członkowskim na zboczenie ze ścieżki ograniczania deficytu budżetowego. Klauzula istnieje w Pakcie Stabilności i Wzrostu od 2011 roku i została tam wprowadzona w reakcji na kryzys finansowy. Skorzystano z niej po raz pierwszy w marcu 2020 roku w obliczu konieczności masowych wydatków publicznych na podtrzymanie gospodarki w czasie pandemii. Miała przestać obowiązywać pod koniec 2022 roku, ale w związku z wojną w Ukrainie została przedłużona o rok. Klauzula umożliwia czasowe odchylenie od zasady zrównoważonego budżetu, gdy pojawią się nadzwyczajne, niezależne od rządów, negatywne okoliczności.