Z początkiem nowego tygodnia inicjatywę na krajowym rynku akcji próbowali przejąć sprzedający, spychając indeks największych spółek WIG20 ponad 0,5 pod kreskę. Popyt jednak nie dał łatwo za wygraną, podejmując kolejne próby wyciągnięcia rynku na wyższe poziomy, co przyniosło efekty na finiszu sesji. Słabość warszawskiego parkietu wynikała ze schłodzenia nastrojów na pozostałych europejskich rynkach akcji, gdzie inwestorzy chętnie pozbywali się akcji, realizując część zysków z udanych zeszłotygodniowych sesji.  W drugiej części dnia podaż odpuściła. O nastawieniu inwestorów w dalszym ciągu decydowały w dużej mierze rosnące napięcia geopolityczne na świecie. Największe obawy budzi sytuacja w  Iranie, gdzie trwają masowe antyrządowe protesty, które są krwawo tłumione przez reżim. W odpowiedzi amerykański prezydent Donald Trump nie wykluczył zbrojnej interwencji w tym kraju. Związany z tym wzrost niepewności najbardziej przysłużył się notowaniom metali szlachetnych. Jednocześnie na globalnym rynku mocno tracił dolar, któremu zaszkodziła kolejna odsłona sporu między Trumpem a szefem amerykańskiego banku centralnego Jerome Powellem.

PKO BP, Orlen i KGHM na celowniku kupujących

Na krajowej giełdzie  sprzedający byli aktywni w segmencie największych spółek. Biorąc pod uwagę zasięg zniżek, zdecydowanie negatywnie wyróżniały się walory Kruka i LPP. Warto zauważyć, że obie spółki miały za sobą bardzo udaną końcówkę 2025 r., co mogło skłonić inwestorów do realizacji zysków. Słabo radziły sobie papiery banków, ale większość zdołała  wybronić się przed spadkiem. Najlepiej wypadł PKO BP, którego akcje cieszyły się niesłabnącym popytem, wspinając się na nowy historyczny szczyt. Chętnych nie brakowało także na papiery Orlenu i KGHM, które kontynuowały piątkowy rajd. Miedziowy koncern wspierały tradycyjnie rosnące ceny miedzi na światowych giełdach metali, napędzane obawami o podaż.

Na szerokim rynku nieco więcej do powiedzenia mieli kupujący. Najbardziej efektowną zwyżką sięgającą blisko 28 proc. mogą pochwalić się akcje EuCO. Dobrą passę kontynuowały także papiery Creepy Jar, które w tym roku zdołały niemal już podwoić swoją wartość.