Dyskusja o możliwości skrócenia rozliczeń transakcji giełdowy trwa już od jakiegoś czasu. Nasiliła się ona po tym, jak w maju tego roku na system T+1 przeszły m.in. giełdy amerykańska, kanadyjska czy też meksykańska. W praktyce oznacza to, że transakcje tam są rozliczane w ciągu jednego dnia roboczego od ich zawarcia. Europa nie chce pozostać gorsza i również planuje podobny ruch. Obecnie bowiem na większości europejskich parkietów obowiązuje system T+2 (rozliczanie transakcji w ciągu dwóch dni roboczych od ich zawarcia). ESMA, czyli europejski regulator chce jednak, aby od 11 października 2027 r. rynki krajów wchodzących w skład Unii Europejskiej też rozliczały transakcje szybciej.