Reklama

Akcje wielu dobrych spółek nie są jeszcze drogie

Tylko w tym roku TFI uruchomiły ponad dziesięć funduszy inwestujących za granicą. Do tego grona dołączył kolejny produkt od Quercusa.

Publikacja: 08.06.2017 19:21

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Obecny na warszawskiej giełdzie Quercus TFI właśnie rusza ze sprzedażą nowego funduszu inwestującego w notowane w USA spółki technologiczne i biotechnologiczne.

Dobre i tanie

Wymyślając strategię inwestycyjną, przedstawiciele Quercusa szukali branż, które w następnych latach będą się stabilnie i dynamicznie rozwijać, być może nawet mimo gorszych okresów dla światowej gospodarki. Znaleźli dwie. – To spółki technologiczne i biotechnologiczne. Większość przedstawicieli tych sektorów jest notowanych na giełdach w USA – mówi Arkadiusz Bebel, zarządzający funduszem i przekonuje, że tego typu przedsiębiorstwa są dobrą inwestycją nie tylko w długim terminie, ale również w krótkim. – Do przełomu 2015 r. i 2016 r. na rynku spółek biotechnologicznych była potężna bańka. Indeks Nasdaq Biotechnology od szczytu pod koniec 2015 r. stracił w kilka tygodni ponad 30 proc. Bańka pękła, a wyceny spadły. Tymczasem fundamentalne przesłanki do inwestowania w akcje tego typu spółek pozostały dobre. Mówiąc obrazowo – jest masa chorób, na które nie ma lekarstw – przekonuje Bebel.

Jego zdaniem na giełdach w USA mamy teraz do czynienia z paradoksalną sytuacją – akcje spółek, które mają najlepsze perspektywy rozwoju są tańsze niż największych, zdecydowanie mniej dynamicznych firm. – Podam przykład firmy Celgene, o wartości rynkowej 100 mld dol., która rokrocznie wprowadza na rynek nowe lekarstwa. W drugiej połowie 2017 r. i w 2018 r. też ruszy ze sprzedażą kilku innowacyjnych leków. Akcje tej firmy są wycenianie przy wskaźniku cena do prognozowanego zysku na poziomie 14. Średnia wartość tego wskaźnika dla indeksu S&P500 sięga teraz 26 – podaje Bebel. Nie inaczej jest ze spółkami technologicznymi, wśród których zarządzający Quercusa wymienia np. Intela czy Cisco.

Albo „tech", albo „bio"

Fundusze do tej pory działające w Polsce specjalizują się w jednej lub drugiej branży, raczej ich nie łącząc. Dlaczego? Najlepszej odpowiedzi dostarczają notowania giełdowych indeksów Nasdaq (technologie) i Nasdaq Biotechnology Index (biotechnologie). Ten pierwszy w ciągu ostatnich trzech lat wzrósł 46 proc., drugi – o 19 proc., notując po drodze potężną korektę. – Jednoczesne inwestowanie w spółki technologiczne i biotechnologiczne ma sens pod dwoma warunkami. Po pierwsze, inwestujemy w pojedyncze, starannie wybrane spółki, a nie całe indeksy giełdowe. Po drugie, mamy kompetencje i doświadczenie zarówno w jednej, jak i drugiej dziedzinie – mówi Rafał Dobrowolski, zarządzający funduszem Tar Heel Capital Globalnej Innowacji FIZ. – Niewątpliwie w obu tych sektorach działają bardzo perspektywiczne spółki, wybór tych najlepszych może prowadzić do ponadprzeciętnych stóp zwrotu z inwestycji.

Reklama
Reklama

Problem w tym, że o sukcesie jednego specjalistycznego oprogramowania albo leku i porażce drugiego, mogą przesądzić drobiazgi. To branże, które wymagają od zarządzających specjalistycznej wiedzy i sporego zaangażowania analitycznego – podkreśla Dobrowolski i zastrzega, że sam zna się akurat na nowoczesnych technologiach. – Poszukiwanie i analiza innowacyjnych firm to trzon mojej pracy od kilku lat, mimo to cały czas uczę się czegoś nowego. Nie mam kompetencji medycznych czy chemicznych ani doświadczenia, żeby inwestować np. w producentów leków – wyjaśnia w imieniu swoim i zarządzających, którzy zdecydowali się na tylko jedną branżę.

Giełda
Bykom na GPW zaczyna brakować werwy
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Giełda
Forum Rynku Finansowego coraz bliżej. Inwestycje, kapitał, rynek w centrum uwagi
Giełda
Prześwietlamy NewConnect. Na które spółki warto postawić?
Giełda
Rajd akcji telekomów w Europie. Inwestorzy szukają pewności w niepewnych czasach
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama