Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są kulisy rezygnacji rządu z obowiązku serwowania darmowej wody w restauracjach.
  • Jaką rolę w modelu biznesowym restauracji odgrywa sprzedaż napojów i dlaczego była ona zagrożona.
  • W jakiej kondycji jest polska gastronomia i które segmenty tego rynku rozwijają się najszybciej.

Projekt był elementem przygotowywanej nowelizacji przepisów dotyczących opakowań i odpadów opakowaniowych. Celem zmian miało być ograniczenie zużycia wody butelkowanej oraz plastikowych opakowań. Już dzisiaj w wielu krajach do każdego zamówienia do stolika serwowana jest karafka wody z kranu, w Skandynawii obowiązkowo, ale to również popularne rozwiązanie w USA i pojawia się w Polsce.

Nie będzie darmowej wody w restauracjach

Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiadało wprowadzenie przepisów od sierpnia, samo ogłoszenie takich planów wywołało istną burzę. Restauratorzy nie chcą bowiem tracić zysków z napojów, a te są niebagatelne. Woda kosztująca w sklepie 2-3 zł w restauracji to co najmniej 10 zł, podobnie z innymi napojami. A przecież restauracje zamawiają ją w cenach hurtowych, więc ich narzuty to nawet kilkaset procent. Podobnie z cenami kawy czy herbaty oraz alkoholi.

Czytaj więcej

Kelner poda za darmo pół litra wody? Zaskakująca propozycja w Sejmie

Poseł Robert Dowhan zgłaszał pytania dotyczące kwestii technicznych, takich jak koszty podawania napoju, rodzaje wymaganych naczyń czy potencjalne kary finansowe za brak realizacji przepisów. Wskazywano również na wątpliwości związane z ewentualnym obowiązkiem dodatkowego filtrowania wody przez restauratorów.

Tłumaczenie jest co najmniej wątpliwe, koszt 0,5 litra wody z kranu w Polsce wynosi średnio niecały 1 grosz, licząc łącznie z odprowadzaniem ścieków. W najdroższych gminach o statucie uzdrowiska cena ta może wzrosnąć do maksymalnie 2,5 grosza za pół litra, zatem naprawdę nie ma o czym mówić.

– Byłby to dla nas cios, na napojach wszelkiego rodzaju zarabiamy, zwłaszcza w sezonie letnim. Darmowa woda znacznie zmniejszyłaby tę sprzedaż – mówi nam nieoficjalnie jeden z restauratorów.

Sektor rozwija się, choć nie omijają go problemy, jak rosnące zadłużenie, więc firmy walczą o dochodową i pewną sprzedaż.

Bez wątpienia ruszyła akcja docierania do urzędników, skoro z ewidentnie prośrodowiskowych zapisów resort sam się wycofuje.

Pierwotny projekt przewidywał, że restauracje i inne lokale przygotowujące oraz podające posiłki miały bezpłatnie zapewniać klientom wodę z kranu. Zgodnie z proponowanymi przepisami woda miała być podawana na życzenie klienta do stolika lub innego miejsca spożywania posiłków, w naczyniach wielokrotnego użytku lub przeznaczonych do ponownego napełniania.

Klientom zostają drogie napoje 

Projekt zakładał ilość 0,5 litra na osobę. Podczas uzgodnień międzyresortowych Ministerstwo Klimatu i Środowiska zrezygnowało jednak z tego rozwiązania.

 – W toku uzgodnień międzyresortowych Ministerstwo Klimatu i Środowiska odstąpiło od zawarcia w projekcie ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych regulacji zobowiązujących restauracje oraz podmioty prowadzące działalność gospodarczą obejmującą przygotowanie i podawanie posiłków klientom do nieodpłatnego zapewnienia klientom wody z kranu – poinformowała wiceminister klimatu Anita Sowińska.

Czytaj więcej

Kawa w Warszawie droższa niż w Rzymie, ale tańsza niż w Berlinie

Aktualna wersja projektu ustawy, skierowana do Komitetu do Spraw Europejskich, nie zawiera już przepisów nakładających taki obowiązek na restauratorów.

W 2025 r. przybyło aż 4,5 tys. nowych placówek na mapie restauracji i innych rodzajów działalności gastronomicznej. Zdecydowanie najszybciej przybywa jednak tych mobilnych oraz dostarczających posiłki do domów.

Polski rynek gastronomiczny w 2025 r. w porównaniu do 2024 r. wzrósł o blisko 5 proc. do już niemal 98 tys. punktów i firm – wynika z danych wywiadowni Dun & Bradstreet. Za wzrost na rynku gastronomicznym odpowiadają dwie kategorie, firm cateringowych przybyło 13 proc., a za to odpowiadają przede wszystkim podmioty związane z dietą pudełkową i cateringiem dietetycznym. Drugim motorem wzrostu sektora są coraz mocniej rosnące w siłę food trucki, których przybyło 12,8 proc.