Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz był pytany głównie o sprawy związane z relacjami polsko-ukraińskimi; m.in. został poproszony m.in. o stanowisko Pałacu Prezydenckiego ws. wzrostu przestępstw przeciwko obcokrajowcom mieszkającym w Polsce.
Leśkiewicz: Za bezpieczeństwo odpowiada rząd
- Pan prezydent przede wszystkim jest przeciwnikiem jakichkolwiek form przemocy, których doświadczamy na polskich ulicach. Nieważne, kto tej przemocy się dopuszcza, czy to są Polacy, czy obcokrajowcy. Wszyscy ci, którzy dopuszczają się jakiejkolwiek agresji słownej czy przemocy fizycznej, powinni ponieść surową karę - podkreślił Rafał Leśkiewicz, dodając, że „to jest oczekiwanie, które pan prezydent formułuje do rządzących”, którzy odpowiadają za bezpieczeństwo.
Czytaj więcej
Karol Nawrocki powiedział po spotkaniu z Wołodymyrem Zełenskim, że „nie udało się rozwiązać kwestii historycznych”. - Nie przystępowaliśmy z taką n...
Rzecznik prezydenta był też pytany o sobotni atak we Wrocławiu, gdzie nożownik zranił 30-letnią Polkę; kobieta trafiła do szpitala w stanie zagrażającym życiu. Zarzut usiłowania zabójstwa wrocławska prokuratura postawiła 18-letniemu obywatelowi Ukrainy, który tuż po zdarzeniu został ujęty przez policję. Pytanie dotyczyło tego, czy w tego typu przypadkach sprawców należy karać na miejscu czy deportować. Leśkiewicz podkreślił, że decyzja o tym należy do rządzących i do wymiaru sprawiedliwości.
- Wszystkie decyzje są w rękach rządzących, a więc ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz ministra sprawiedliwości, którzy w tych sprawach powinni podejmować konsekwentne decyzje. (...) To od nich zależy, ale także od przede wszystkim od niezależnego i niezawisłego wymiaru sprawiedliwości, jakie konsekwencje będą podejmowane wobec wszystkich obcokrajowców. Tu nie ma znaczenia, czy jest to Ukrainiec, czy jakikolwiek inny obcokrajowiec, który dopuszcza się przestępstwa na obywatelu polskim - powiedział Leśkiewicz.
Czytaj więcej
„Polityka” publikuje wyniki sondażu pracowni Opinia24, w którym Polakom zadano szereg pytań o stosunek do Ukrainy i Ukraińców. Z sondażu wynika, że...
Leśkiewicz był też pytany o sytuację z początku lipca, gdy w Bielsku-Białej pochodzące z Ukrainy jedenastolatki zostały werbalnie zaatakowane w autobusie miejskim przez 54-letniego mężczyznę. Zdaniem jednego z dziennikarzy Premier Donald Tusk miał wówczas oskarżać prezydenta o to, że to wynik kreowanej przez niego atmosfery, a po ataku ukraińskiego nożownika we Wrocławiu milczy. - Pan premier Donald Tusk wykorzystuje każdą sytuację do tego, aby atakować pana prezydenta. My się już do tego przyzwyczailiśmy, że stosuje taką bardzo pokrętną retorykę i manipuluje – powiedział rzecznik. Jego zdaniem „premier próbuje takimi wypowiedziami przykrywać nieudolności rządu, którym kieruje”.
Relacje z Ukrainą. Zełenski i Nawrocki utrzymują kontakt
Mówiąc o stosunkach polsko-ukraińskich Leśkiewicz potwierdził, że prezydenci obu krajów utrzymują ze sobą kontakt. Przypomniał lipcowe spotkanie po zakończonym szczycie NATO w Ankarze, które „było poświęcone głównie kwestiom historycznym”.
Rozwijając temat relacji pomiędzy obydwoma narodami, Leśkiewicz przypomniał kwestię odebrania prezydentowi Wołodymyrowi Zełeńskiemu Orderu Orła Białego. Decyzję w tej sprawie Karol Nawrocki podjął 19 czerwca po tym, jak Wołodymyr Zełeński zdecydował o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia Bohaterów UPA. Leśkiewicz przypomniał słowa prezydenta, który podkreślał, że „jego decyzja nie jest skierowana przeciwko Ukraińcom - zarówno tym mieszkającym w Polsce, jak i tym, którzy walczą ofiarnie z Federacją Rosyjską od lutego 2022 roku”.