Rozmowa rozpoczyna się od pytania o autentyczność konfliktu w PiS. Choć pojawiają się teorie, że obecny rozłam jest jedynie grą pozorów przed ponownym zjednoczeniem prawicy, Artur Bartkiewicz nie ma wątpliwości: „to, że spór jest realny, jest oczywiste”. Jak podkreśla, emocje pomiędzy politykami obu obozów są prawdziwe, a sondaże pokazują, że dotychczasowym efektem konfliktu jest przede wszystkim podział elektoratu dawnego PiS.
Czytaj więcej
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę wygrałaby je Koalicja Obywatelska, a do Sejmu wszedłby Mateusz Morawiecki i jego stowa...
Gość podcastu zwraca uwagę, że największym beneficjentem obecnej sytuacji może okazać się Konfederacja. – Jeżeli Konfederacja zacznie wyprzedzać PiS w sondażach, to część wyborców, którzy nie są bardzo emocjonalnie związani z żadną z tych partii, może zacząć przerzucać poparcie na Konfederację, uznając, że to ona teraz reprezentuje prawicę – analizuje Bartkiewicz. Taki scenariusz byłby – jego zdaniem – wyjątkowo niebezpieczny dla ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego.
Czego nie wybacza prezes PiS
W rozmowie pojawia się również analiza kulis rozstania Mateusza Morawieckiego z PiS. Zdaniem Bartkiewicza były premier nie chciał pokojowego podziału partii, lecz nowego modelu funkcjonowania ugrupowania. Ostatecznie jednak zaproponował rozwiązanie nieakceptowalne dla prezesa PiS. – Zaproponował inną drogę niż ta, którą wybrał prezes. No i to w PiS-ie jest niewybaczalne – dziennikarz przypomina, że w historii ugrupowania każda próba zakwestionowania strategii Jarosława Kaczyńskiego kończyła się odejściem z partii.
Czytaj więcej
To nie trzecia droga, ale przybudówka układu – mówił lider stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusz Morawiecki o Trzeciej Drodze, najwyraźniej zapowiadaj...
Jednym z głównych tematów odcinka jest możliwość stworzenia po wyborach szerokiego rządu prawicy. Bartkiewicz przekonuje, że mimo licznych różnic ideowych taki scenariusz pozostaje realny. Jednocześnie wskazuje polityków i środowiska, które mogą utrudnić jego realizację. – Braun jest takim największym blokerem tej koalicji – mówi Bartkiewicz, argumentując, że jego obecność mogłaby okazać się problematyczna zarówno w polityce krajowej, jak i w relacjach międzynarodowych. Szczególnie w relacjach z USA.
Kaczyński otoczony przez „złych doradców”
Dużo miejsca poświęcono także strategii Mateusza Morawieckiego. Według rozmówcy były premier będzie przede wszystkim koncentrował się na krytyce obecnego rządu, unikając otwartego konfliktu z Jarosławem Kaczyńskim. – Jarosława Kaczyńskiego wprost Mateusz Morawiecki nie krytykuje – zauważa Bartkiewicz. Zamiast tego jego otoczenie buduje narrację, zgodnie z którą prezes PiS został otoczony przez niewłaściwych doradców.
Artur Bartkiewicz zastanawia się również, po jaki elektorat może sięgnąć nowa formacja Morawieckiego. Zwraca uwagę, że wyborców Konfederacji były premier raczej nie przekona, dlatego powinien szukać poparcia wśród dawnych sympatyków Trzeciej Drogi.
Czytaj więcej
- Różne twarze tutaj widzę, bardzo, bardzo dziękuję, że jesteście tutaj z nami na tym pierwszym festiwalu idei, festiwalu pomysłów stowarzyszenia R...
Rozwój Plus PSL?
Jednym z bardziej zaskakujących wątków rozmowy jest potencjalna współpraca PSL z Mateuszem Morawieckim. Choć dziś politycy ludowców odrzucają taki scenariusz, Bartkiewicz uważa go za całkiem prawdopodobny. Jego zdaniem PSL dysponuje strukturami organizacyjnymi, a Morawiecki rozpoznawalnością i politycznym zapleczem, co mogłoby stworzyć silny projekt chadecki.
Na zakończenie rozmowy gość przedstawia trzy możliwe scenariusze po wyborach parlamentarnych w 2027 r. Za najbardziej prawdopodobny uznaje powstanie szerokiego rządu prawicy z udziałem PiS, środowiska Mateusza Morawieckiego i części Konfederacji. Rozważa również wariant rządu mniejszościowego oraz mniej prawdopodobną koalicję budowaną przez Koalicję Obywatelską. – Na dziś wydaje się, że są 3 scenariusze. Najbardziej prawdopodobny na dziś scenariusz to powstanie rządu prawicowego, czyli rządu PiS-u, Konfederacji i Mateusza Morawieckiego – wylicza Artur Bartkiewicz.