Polacy decyzję o tym, gdzie zjeść poza domem, nadal podejmują przede wszystkim w oparciu o cenę. Wskazuje na nią 48 proc. ankietowanych. Dobre wcześniejsze doświadczenia wymienia 41 proc. badanych, a czystość i schludność lokalu – 37 proc. – wynika z badania PMR Market Experts by Hume’s Institute.
Wzrost w gastronomii
Jak wskazują eksperci, w 2025 r. rynek HoReCa w Polsce ponownie wzrósł. Realna dynamika, po uwzględnieniu inflacji, była wprawdzie ponad dwukrotnie niższa niż nominalna, ale wyraźnie przyspieszyła względem 2024 r. Jednocześnie zdecydowana większość Polaków korzysta z usług gastronomicznych, a poziom penetracji rynku od kilku lat pozostaje stabilny.
Już dane Dun & Bradstreet wskazywały, że w 2025 r. na mapie restauracji i innych rodzajów działalności gastronomicznej przybyło aż 4,5 tys. nowych placówek. Najszybciej rośnie jednak liczba punktów mobilnych oraz firm dostarczających posiłki do domów. Wzrostowi rynku towarzyszą jednak problemy finansowe części przedsiębiorstw.
PMR wskazuje, że największą część wartości rynku stanowi segment restauracyjny, obejmujący restauracje z obsługą kelnerską, pizzerie, bary szybkiej obsługi, kawiarnie i bary alkoholowe. Obejmuje on także trzy podstawowe modele realizacji zamówień: konsumpcję na miejscu, zamówienia z dowozem oraz zamówienia na wynos.
– Polski rynek gastronomiczny pokazuje, że nie istnieje jeden model konsumenta. Ten sam klient może w tygodniu zamówić pizzę z dostawą, odebrać lunch na wynos, a w weekend wybrać się do restauracji. Różne modele operacyjne – konsumpcja w lokalu, na wynos czy z dostawą – odpowiadają na odmienne potrzeby klientów i towarzyszą różnym okazjom, takim jak szybki posiłek w ciągu dnia, spotkanie ze znajomymi czy rodzinne świętowanie – komentuje Agnieszka Figiel, dyrektor ds. badań w PMR Market Experts/Hume’s Institute. – O sukcesie lokali coraz częściej decyduje umiejętność dopasowania oferty zarówno do konkretnej okazji, jak i preferowanego przez klienta sposobu skorzystania z usługi, przy zachowaniu atrakcyjnej ceny i wysokiej jakości obsługi. Nasze badania pokazują również, że choć modele operacyjne różnią się między sobą, zaufanie do lokalu oraz wcześniejsze pozytywne doświadczenia pozostają jednymi z najważniejszych czynników budowania lojalności konsumentów – dodaje.
Badanie pokazuje, że najpopularniejszą formą korzystania z gastronomii w 2025 r. pozostawało spożywanie posiłków i napojów na miejscu w lokalu. Deklaruje je 71 proc. Polaków. Na drugim miejscu znajdują się zamówienia na wynos, z 55 proc. wskazań, a dostawy do domu lub pracy wybiera 50 proc. badanych.
Czytaj więcej
Pierogi, żurek i sernik robią wrażenie nie tylko nad Wisłą. W najnowszym rankingu najlepszych kuchni świata Taste Atlas polska kuchnia wskoczyła na...
Młodsi częściej w restauracji
Najbardziej aktywnymi klientami gastronomii „na miejscu” pozostają osoby w wieku 25–54 lata. To one najczęściej odwiedzają lokale gastronomiczne. Jednocześnie wiek wyraźnie różnicuje preferencje konsumentów. Młodsi chętniej wybierają bary szybkiej obsługi, burgery czy kebaby oraz częściej kierują się opiniami internetowymi i promocjami. Starsi stawiają przede wszystkim na sprawdzone restauracje, klasyczne dania obiadowe oraz przewidywalność oferty. Segment dostaw pozostaje domeną młodszych konsumentów, szczególnie przedstawicieli pokolenia Y oraz rodzin z dziećmi mieszkających w większych miastach. W ich przypadku gastronomia ma przede wszystkim oszczędzać czas i zapewniać wygodę.
Najważniejszymi kryteriami wyboru lokalu w dowozie są szybki czas dostawy oraz atrakcyjne ceny – po 51 proc. wskazań. Koszt dostawy wymienia 44 proc. ankietowanych. PMR wskazuje, że również w tym modelu zamówień najczęściej wybieranym daniem pozostaje pizza. Jej pozycja wpisuje się w szerszy obraz rynku: pizza jest najpopularniejszym wyborem niezależnie od tego, czy konsumenci jedzą w lokalu, zamawiają z dostawą, czy odbierają posiłek na wynos. Dopiero kolejne wybory różnicuje wiek i styl życia. Młodsi częściej sięgają po fast food, starsi wybierają klasyczne dania obiadowe, natomiast kobiety relatywnie częściej zamawiają makarony, sałatki czy sushi.
Jednocześnie ruch w pizzeriach spadał, a inne formaty fast food zyskiwały klientów, na co wskazuje badanie Proxi.Cloud, o którym pisaliśmy. Może to być efekt zarówno silniejszej konkurencji sklepów, np. Żabki, jak i rosnącej popularności innego typu dań.
Według PMR segment zamówień na wynos pozostaje najbardziej uniwersalny. Korzystają z niego przedstawiciele niemal wszystkich grup społecznych, choć nieco częściej osoby z pokolenia Y oraz gospodarstwa domowe z dziećmi. Także tutaj cena pozostaje najważniejszym kryterium wyboru lokalu – wskazuje ją 38 proc. badanych. Tuż za nią znajduje się jakość jedzenia na wynos, z 34 proc. wskazań, a dobre wcześniejsze doświadczenia wymienia co trzeci ankietowany. W przeciwieństwie do rynku dostaw większego znaczenia nabiera sam lokal i zaufanie do jego oferty. Młodsi konsumenci częściej reagują na promocje i opinie internetowe, podczas gdy starsi pozostają wierni sprawdzonym miejscom i dobrze znanemu menu.