Reklama

W pierwszym kwartale gospodarka rosła w tempie ponad 3 proc.

Niewykluczone, że już pod koniec roku będą potrzebne podwyżki stóp procentowych – mówi „Rz" Andrzej Rzońca ?z Rady Polityki Pieniężnej.

Publikacja: 02.05.2014 10:41

Wzrost PKB napędzają głównie inwestycje

Wzrost PKB napędzają głównie inwestycje

Foto: Rzeczpospolita

Po zwyżce o 2,7 proc. w IV kwartale 2013 r. w pierwszych trzech miesiącach tego roku gospodarka rosła w tempie 3,1 proc. Taka jest średnia z prognoz ankietowanych przez „Rz" ekonomistów z 21 instytucji finansowych. Wstępny szacunek PKB poznamy 15 maja.

Przyspieszenie tempa wzrostu gospodarczego wynika przede wszystkim z większej dynamiki inwestycji. Według średniej wskazań analityków nakłady wzrosły w I kwartale o 3,5 proc. wobec 2 proc. kwartał wcześniej. Przyspieszyła też dynamika wydatków gospodarstw domowych. Zdaniem analityków konsumpcja była o 2,5 proc. wyższa niż przed rokiem, podczas gdy w IV kwartale 2013 r. wzrosła o 2,1 proc. Dochodom do dyspozycji gospodarstw sprzyja niska inflacja, która już sześć miesięcy z kolei jest poniżej ?1 proc. A ekonomiści prognozują, że w kwietniu tempo wzrostu cen jeszcze wyhamowało – do 0,6 proc. z 0,7 proc. w marcu i lutym.

Zdaniem Andrzeja Rzońcy, członka Rady Polityki Pieniężnej, to, że inflacja już 16. miesiąc z rzędu jest niższa niż cel NBP, nie jest powodem do niepokoju. – Jest to efekt pozytywnych wstrząsów podażowych. Życzyłbym wszystkim gospodarstwom domowym, żeby ceny gazu i paliw spadły jeszcze mocniej. Dzięki temu mogłyby one więcej wydawać na inne dobra. Zresztą niska inflacja już sprzyja odbudowie popytu konsumpcyjnego – mówi „Rz" Rzońca. Jego zdaniem przyspieszające tempo wzrostu PKB prędzej czy później wywoła wyższy wzrost cen. Zwłaszcza że coraz szybciej rosną wynagrodzenia Polaków.

W marcu ich wzrost wyniósł 4,8 proc., a średnia płaca w sektorze przedsiębiorstw przekroczyła 4 tys. zł. Według prognoz ekonomistów w kwietniu ponad 4-procentowy wzrost wynagrodzeń się utrzymał. Zdaniem Rzońcy takie tempo wzrostu płac w połączeniu z coraz szybciej rosnącym zatrudnieniem nie pozwoli na utrzymanie stóp procentowych na obecnym poziomie w horyzoncie znacznie dłuższym niż sygnalizowany przez RPP, czyli do końca III kw. tego roku. Dlatego nie wyklucza, że już  w IV kw. trzeba będzie rozpocząć podwyżki kosztu pieniądza.

Na razie jednak trudno będzie mu znaleźć w Radzie zwolenników takiej polityki. – Jeśli Europejski Bank Centralny będzie luzował politykę pieniężną, co w obliczu bardzo niskiej inflacji jest coraz bardziej prawdopodobne, a w Polsce wzrosną oczekiwania na podwyżki kosztu pieniądza, to złoty się umocni. A silna waluta w tej fazie ożywienia gospodarki i przy niskiej inflacji jest ostatnią rzeczą, jakiej byśmy chcieli – mówi Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole.

Reklama
Reklama

Minister finansów Mateusz Szczurek powiedział ostatnio, że zbyt szybkie umocnienie złotego byłoby szkodliwe dla gospodarki bardziej niż osłabienie waluty związane z kryzysem na Wschodzie.

—Agnieszka Kamińska

Cały wywiad z Andrzejem Rzońcą w piątkowym „Parkiecie"

Rozmowa z dr Andrzejem Rzońcą odbyła się przy okazji seminarium mBanku i Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych pod tytułem „Skutki niekonwencjonalnej polityki pieniężnej: czego banki centralne nie uwzględniają w swoich modelach?"

Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
BLIK trafi na giełdę? Spółka ma ambicje stać się podwójnym jednorożcem
Finanse
To byłby spektakularny debiut. Blik może wejść na giełdę
Finanse
Nowa metoda kradzieży na BLIK. Można nieświadomie zostać pośrednikiem przestępców
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama