Reklama

Klienci towarzystw dmuchają na zimne

Odwrót od funduszy dłużnych nie był powszechny, a część klientów wybrała po prostu bezpieczniejsze produkty.

Aktualizacja: 12.07.2018 21:05 Publikacja: 12.07.2018 21:00

Klienci towarzystw dmuchają na zimne

Foto: Bloomberg

W czerwcu fundusze akcji nie były już najgorsze, jeśli chodzi o sprzedaż. Jeszcze słabsza okazała się grupa produktów opartych na obligacjach, skąd klienci wycofali ponad 538 mln zł. Największa część tej kwoty przypada na fundusze papierów korporacyjnych, od których od marca odwracają się klienci.

– Konsekwencje dalszych odpływów będą negatywne dla obligacji nieskarbowych. Można oczekiwać, że ceny papierów korporacyjnych będą spadać, bo fundusze będą zmuszone sprzedawać papiery pod umorzenia – zauważa Izabela Sajdak, zarządzająca BPS TFI. – W rezultacie marże na papierach korporacyjnych wzrosną. Jest to już widoczne na szerokim rynku – analizuje.

Skoro tak, to może właśnie teraz warto zainwestować w fundusze obligacji korporacyjnych? – W większości przypadków jednak nie będzie to mieć dużego wpływu na wycenę jednostek, bo papiery często są wyceniane liniowo – tłumaczy Sajdak. Jej zdaniem aktualne poziomy rentowności papierów korporacyjnych są atrakcyjne, ale w II półroczu marże wciąż mogą być pod presją, głównie z powodu umorzeń w krajowych funduszach obligacji korporacyjnych.

Według Piotra Święcika, eksperta Citi Handlowego, negatywne przepływy w segmencie funduszy obligacji korporacyjnych są wypadkową dwóch zjawisk – doniesień o problemach poszczególnych emitentów oraz ogólnego nastroju rynkowego, pogarszającego się na fali wojen handlowych i rosnących od początku roku rentowności na rynkach bazowych. – Wydarzenia I półrocza przypomniały w dosadny sposób o znaczeniu ryzyka kredytowego obligacji korporacyjnych, co w mojej ocenie będzie teraz mocno rzutować na popularność całej tej klasy aktywów – przyznaje Święcik.

Jego zdaniem w tych okolicznościach obronią się jednak rozwiązania, w których zarządzający stawia na jakość portfela i płynność. – Możemy więc obserwować spore dysproporcje pomiędzy wynikami i przepływami w konkretnych funduszach – przewiduje ekspert. Jak się okazuje, odpływy z funduszy dłużnych nie dotyczyły całego rynku, ale głównie czterech TFI: BZ WBK, Pekao, Millennium i Noble Funds.

Reklama
Reklama

Z funduszy akcji odpłynęło więcej kapitału niż w maju, ale z kolei znacznie mniej niż w lutym. – W czerwcu zaobserwowaliśmy wyhamowanie dynamiki odkupu funduszy akcji we wszystkich typach strategii, zarówno krajowych, jak i zagranicznych. Trudno jednak jednoznacznie stwierdzić, że mamy do czynienia z zakończeniem negatywnego trendu, bo czerwcowe wyniki funduszy krajowych mogą jeszcze skłonić niektórych inwestorów do zamykania pozycji w lipcu. Wydaje się jednak, że szczyt odpływów jest już za nami – ocenia Andrzej Czyrko, dyrektor biura sprzedaży TFI PZU.

Więcej czytaj w „Parkiecie"

Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
BLIK trafi na giełdę? Spółka ma ambicje stać się podwójnym jednorożcem
Finanse
To byłby spektakularny debiut. Blik może wejść na giełdę
Finanse
Nowa metoda kradzieży na BLIK. Można nieświadomie zostać pośrednikiem przestępców
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama