W pierwszym kwartale sytuacja finansowa ogółu przedsiębiorstw była gorsza niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Mocno jednak wzrosły przychody z eksportu – wynika z raportu Narodowego Banku Polskiego na temat sytuacji finansowej przedsiębiorstw zatrudniających więcej niż 49 pracowników.
W pierwszych miesiącach tego roku nadal, choć w umiarkowanym tempie, malały wpływy firm ze sprzedaży oraz zyski z działalności podstawowej. Spadki zysków nie były jednak tak silne jak pod koniec 2012 r. Tak jak w poprzednich kwartałach, spadek przychodów wynikał z malejących wpływów ze sprzedaży krajowej.
- Pierwszy kwartał był dosyć charakterystyczny dla osłabienia gospodarczego. Mieliśmy spadek przychodów o 4 proc. W ujęciu rocznym. Przy czym mamy niebywale ciekawą sytuację która potwierdza dobrą kondycję eksporterów – mówi dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan
Sytuacja eksporterów jest ciągle wyraźnie lepsza niż pozostałych przedsiębiorstw. Przychody z eksportu wzrosły o 7,6 proc. wobec ubiegłego roku.
Widać, że firmy działające na rynku krajowym i te eksportujące za granicę to kompletnie dwa różne światy. Chociaż otoczenie Polski znajduje się również w trudnej kryzysowej pozycji, to okazuje się, że eksporterzy mimo to radzą sobie bardzo dobrze – dodaje Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.
Co ciekawe chociaż całym sektorze przedsiębiorstw zatrudnienie spadło silniej niż w IV kwartale 2012 r., udało się na niewielkim plusie utrzymać tempo wzrostu płac.
- To pokazuje, że razem przedsiębiorcy zdecydowanie nie chcą aby to osłabianie gospodarcze odbywało się kosztem pracowników. Wynagrodzenia rosną jednak nierównomiernie. Firmy są skłonne podnosić pensje tylko swoim kluczowym pracownikom, natomiast tym o kompetencjach powszechnych już niekoniecznie – zaznacza ekonomistka PKPP Lewiatan.
Przedsiębiorstwa redukowały natomiast inne koszty - większość ich głównych składowych zmniejszyła się w ujęciu nominalnym. Odnotowano wzrost popytu na kredyt bankowy, w tym długoterminowy. Na bezpiecznym poziomie utrzymała się skala zadłużenia oraz płynność przedsiębiorstw.
- Ponad 30 proc. firm jest w stanie spłacić swoje krótkoterminowe zobowiązania. To oznacza, że sektor przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 49 pracowników jest wiarygodnym partnerem – komentuje Starczewska-Krzysztoszek.
W I kwartale malały nadal nakłady na inwestycje, choć spadek był znacznie słabszy niż w IV kw. 2012 r.
- Firmy sygnalizują, że ich moce wytwórcze są wykorzystane i warto je powiększyć. Oznacza to, że powolutku coś się rusza, a biznes widzi światełko w tunelu - dodaje.