[b][link=http://www.rp.pl/galeria/9146,1,365965.html]Zobacz galerię fotosów z filmu[/link][/b]
[b]Urodziłem się:[/b]
18 czerwca 1984r. we Wrocławiu
[b]Studiowałem:[/b]
Jestem studentem 4 roku reżyserii na Wydziale Radia i Telewizji im. Krzysztofa Kieślowskiego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach
[b]Pierwszym filmem, który zrobił na mnie wrażenie był:[/b]
Nie mam jednego ulubionego filmu, kocham się w nim tak długo, dopóki nie wyjdzie mi z głowy. Dopiero wtedy zdradzam go z następnym...
[i]Filmowy kadr (sekwencja/ bohater,/zdanie) który ostatnio poruszył mnie w kinie to:[/i]
Ostatnio zauroczyłem się moim rówieśnikiem, debiutem Vincenta Ward'a „Vigil"
[b] Postanowiłem zostać reżyserem by...[/b]
Stwarzać świat za każdym razem od nowa, ludzi brzydkich, pięknych, małych i dużych. To fascynujące kiedy zapiski, notatki ożywiają, patrzą na ciebie z ekranu, tak jak to zostało wcześniej wymyślone...
[b]Moimi filmowymi mistrzami są: [/b]
Ciągle poszukuje, fascynuje się kolejnymi twórcami, to za chwilę skreślam ich w notatniku. Chyba to jeszcze potrwa za nim któryś z nich zamieszka w nim na dłużej.
[b]30 minut do dużo czy mało czasu na opowiedzenie historii? [/b]
To bardzo dużo i mało. Wszystko zależy o czym się chce opowiedzieć i z czym zostawić widza po projekcji. Z przewrotną puentą, bohaterem, skrawkiem rzeczywistości...
[b]Inspiracją do mojego filmu był...[/b]
Chciałem opowiedzieć o kondycji ojca w rodzinie. O stereotypach jakie są mu przypisane. Miałem to za uszami od jakiegoś czasu. Nagle wpadła mi ręce książeczka z dzieciństwa, "Idzie niebo ciemną nocą", odkurzyłem ją po latach. Od tego wyszedłem, reszta to już matematyka...
[b]Najważniejsze w moim filmie jest...[/b]
Bezgraniczne uczucie miłości rodzica do dziecka, córki do ojca.
[b]Tytuł mojego filmu rozumiem następująco: [/b]
"Ciemnego pokoju nie trzeba się bać" to zaczerpnięty wers i jednocześnie tytuł wierszyka autorstwa Ewy Szelburg - Zarembiny. W filmie nabiera on nowego znaczenia, mieści się w nim również jego przesłanie: cokolwiek złego się zdarzy, zawsze obok ciebie jest ktoś, komu można zaufać, powiedzieć wszystko, tylko trzeba się na to odważyć. "Ciemnego pokoju nie trzeba się bać, bo w ciemnym pokoju czar może się stać..."
[b]Cd. nastąpi....[/b]
"Ciemnego pokoju nie trzeba się bać" realizowałem podczas urlopu dziekańskiego, teraz wróciłem do szkoły i jestem w trakcie realizacji filmu absolutoryjnego. Co dalej? teksty czekają na dysku twardym. Czas pokaże, czy będzie je dla kogo drukować, by móc później przenieść to ekran
[b] Co zmieni w twoich planach gdyńska nagroda?[/b]
Mam nadzieje, że wzbudzi zaufanie do mojej osoby. Potwierdzi, że można powierzyć mi projekt, że potrafię się mu oddać całkowicie.