Reżyser połączył w ten sposób nowoczesny musical z utrzymanym w realistycznej konwencji kinem przyrodniczym i przygodowym filmem akcji.
W sequelu nadal płynnie zmienia style, ale brakuje mu koncepcji, co zrobić, żeby rozruszać niemrawą akcję.
Mambo (Obuchowicz) zdobył szacunek w stadzie i założył rodzinę z uroczą Glorią (Bohosiewicz). Z wszelkich sił stara się być troskliwym ojcem, tyle że nie potrafi zrozumieć potrzeb swojego synka Eryka. Ten czuje się zagubiony – w przeciwieństwie do taty nie lubi stepować. W końcu wraz z kolegami podejmuje wyprawę do innej kolonii, gdzie poznaje Svena (Pazura) – pingwina, który umie latać.
Sven zostaje idolem Eryka. Tymczasem Mambo nakazuje wracać synowi do domu. Gdy są blisko rodzinnych stron, kolonia pingwinów cesarskich – na skutek pękania lodowca – zostaje odcięta od świata. Grozi jej głodowa śmierć...
„Tupot małych stóp 2" przypomina rozbudowane ponad miarę wprowadzenie do epickiego filmu, który nie może na dobre się zacząć. Akcja grzęźnie w otoczonej przez lodowe góry dolinie, z rzadka ożywiają ją jedynie musicalowe numery i taniec nielotów.
Z kilku wątków najbardziej oryginalnie wypada poboczna opowieść o dwóch skorupiakach z antarktycznego krylu. Jeden z nich postanawia zmienić swoje dotychczasowe życie i z wielorybiej przekąski zostać żądnym przygód drapieżcą. Drugi wiernie podąża za przyjacielem, sugerując, że choć są tej samej płci, mogliby stworzyć udany związek. Ironicznie poprowadzona historyjka przełamuje konwencję kina familijnego głoszącego pochwałę tradycyjnego modelu rodziny. Ale ten żart docenią jedynie dorośli.
Animacja, Australia, USA 2011, reż. George Miller, dubbing: Bartosz Obuchowicz, Sonia Bohosiewicz, Cezary Pazura