Filmowcy przeciw szefowi PISF Radosławowi Śmigulskiemu. "Cenzura, arogancja, nacisk"

Do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wpłynął list od organizacji filmowych, które proszą o kontrolę w Polskim Instytucie Sztuki Filmowej

Publikacja: 07.02.2024 11:26

Radosław Śmigulski pełni funkcję dyrektora Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej od 2017 roku. Objął t

Radosław Śmigulski pełni funkcję dyrektora Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej od 2017 roku. Objął to stanowisko po zdymisjonowaniu przez ministra Piotra Glińskiego poprzedniej dyrektorki Magdaleny Sroki, mimo iż broniło jej środowisko i Stowarzyszenie Filmowców Polskich.

Foto: PAP/Adam Warszawa

Pięć najpoważniejszych, liczących łącznie ok. 5 tysięcy członków organizacji filmowych (Gildie reżyserów i scenarzystów, KIPA czyli Krajowy Związek Producentów Audiowizualnych, Kobiety Filmu oraz Szkoła Wajdy) wystosowało list do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bartłomieja Sienkiewicza. W piśmie tym, popartym również przez Zarząd Stowarzyszenia Filmowców Polskich, ludzie kina proszą o „pilną interwencję w sprawie zapaści, jaka stała się udziałem Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej pod dyrekcją Radosława Śmigulskiego”. 

Czytaj więcej

Radosław Śmigulski. Przyszły rok będzie trudny dla PISF

Organizacje filmowe chcą kontroli w Polskim Instytucie Sztuki Filmowej

„Od 2017 roku, kiedy minister kultury Piotr Gliński zmusił do rezygnacji legalnie wybraną dyrektorkę i ustanowił na jej miejscu Radosława Śmigulskiego, PISF popada w coraz większą ruinę organizacyjną, logistyczną, merytoryczną i moralną. Od siedmiu lat działalność tej niezwykle ważnej dla polskiej kultury Instytucji odbiega nie tylko od ducha i litery ustawy o kinematografii (która jest prawnym fundamentem istnienia PISF), ale nie stosuje się do własnych wewnętrznych regulaminów i statutu” – piszą ludzie filmu. 

Oceniają, że pod rządami Radosława Śmigulskiego PISF całkowicie przestał wypełniać swoje fundamentalne zadania. Wymieniają kolejne zarzuty w stosunku do dyrektora:

1.     Zniszczenie struktury organizacyjnej Instytutu, skutkujące zablokowaniem prac nad kolejnymi projektami (czyli de facto uniemożliwienie podległej sobie instytucji wypełniania jej ustawowych obowiązków); 

2.     Wieloletnie wypełnianie politycznej agendy niedemokratycznego obozu politycznego, który do grudnia 2023 roku sprawował w Polsce władzę; 

3.     Stosowanie cenzury i restrykcji wobec artystów, którzy przeciwstawiali się łamaniu demokracji w Polsce; 

4.     Zdumiewającą arogancję wobec ludzi (twórców, producentów i pracowników PISF), nienawistny i pełen agresji język, działania noszące znamiona mobbingu; 

5.     Wywieranie nacisku na twórców, by czynić ich sobie podległymi (do czego dyrektorowi Śmigulskiemu służyło także przyznawanie lub odmawianie dotacji na filmy); 

6.     Uporczywą obstrukcję w rozliczaniu wniosków i dotacji (jakże często były to wielomiesięczne, a w niektórych wypadkach wieloletnie opóźnienia w rozliczaniu projektów pod absurdalnymi powodami, co postawiło na skraju bankructwa wiele podmiotów produkcyjnych); 

7.     Zniszczenie systemu eksperckiego i przyznanie sobie dominującej pozycji jako oceniającego projekty pod względem artystycznym (co jest niezgodne z ustawą o kinematografii); 

8.     Nieprzejrzystość decyzji; 

9.     Zniszczenie mechanizmów kontrolnych wobec własnych działań. 

Jak zaznaczają autorzy listu, jest to zaledwie część zarzutów, które polskie środowiska filmowe stawiają Radosławowi Śmigulskiemu. 

„Jesteśmy przekonani, że działania kontrolne Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Polskim Instytucie Sztuki Filmowej są konieczne. Dlatego apelujemy do Pana Ministra, by jak najszybciej podjął odpowiednie kroki naprawcze i oferujemy swoją pomoc” — kończą swój list. 

Czytaj więcej

Radosław Śmigulski: Brakowało nam ambicji, ale też odważnych marzeń

Filmowcy przeciw Radosławowi Śmigulskiemu

Radosław Śmigulski pełni funkcję dyrektora Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej od 2017 roku. Objął to stanowisko po zdymisjonowaniu przez ministra Piotra Glińskiego poprzedniej dyrektorki Magdaleny Sroki, mimo iż broniło jej środowisko i Stowarzyszenie Filmowców Polskich. „Zawłaszczanie przez polityków niezależnych instytucji kultury, które zapewniają twórcom pluralizm i wolność wypowiedzi, może w mojej ocenie prowadzić do ograniczania swobód obywatelskich, o których mówił i przed którymi przestrzegał nas w swoim ostatnim filmie Mistrz Andrzej Wajda” – mówiła wówczas Sroka.

Radosław Śmigulski zaczął pełnić funkcję dyrektora PISF w grudniu 2017 roku. Przedtem był dyrektorem Agencji Filmowej Telewizji Polskiej S.A., następnie dyrektorem generalnym Syrena Films sp. z o.o. Przez kilka lat związany był też z Totalizatorem Sportowym sp. z o.o., gdzie pracował jako zastępca dyrektora ds. marketingu i sprzedaży oraz członek zarządu spółki. Przez pewien czas był też odpowiedzialnym za budowanie struktur terenowych działaczem Stowarzyszenia „Republikanie" współtworzonego przez Przemysława Wiplera.

Jako szef PISF-u w 2019 roku wprowadził tzw. zachęty czyli system wsparcia produkcji audiowizualnej, który oferuje zwrot poniesionych w Polsce kosztów produkcji w wysokości 30% polskich wydatków kwalifikowalnych. Jego autorską inicjatywą było też utworzenie w 2018 roku Priorytetu Produkcja filmów fabularnych pełnometrażowych mikrobudżetowych „Pierwszy Film”. 

W grudniu 2022 roku został wybrany na dyrektora PISF-u przez specjalną komisję na kolejną, pięcioletnią kadencję. W komisji tej zasiali przedstawiciele różnych branż filmowych - m.in. Jacek Bromski (szef Stowarzyszenia Filmowców Polskich), Mariusz Łukomski (prezes firmy dystrybucyjnej Monolith Films), scenarzystka Ilona Łepkowska, reżyserka Małgorzata Szumowska oraz reprezentanci TVN (Anna Waśniewska), Polsatu (Krzysztof Turkowski), TVP (Marcin Skabara) i MKiDN (Mateusz Powązka). Przewodniczącym komisji był producent Paweł Pewny.

Kadencja Radosława Śmigulskiego kończy się 6 grudnia 2027 roku. 

Pięć najpoważniejszych, liczących łącznie ok. 5 tysięcy członków organizacji filmowych (Gildie reżyserów i scenarzystów, KIPA czyli Krajowy Związek Producentów Audiowizualnych, Kobiety Filmu oraz Szkoła Wajdy) wystosowało list do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bartłomieja Sienkiewicza. W piśmie tym, popartym również przez Zarząd Stowarzyszenia Filmowców Polskich, ludzie kina proszą o „pilną interwencję w sprawie zapaści, jaka stała się udziałem Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej pod dyrekcją Radosława Śmigulskiego”. 

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Film
Orzeł dla Agnieszki Holland
Film
„Rojst. Millenium”. Polski krajobraz we mgle
Film
Filmowcy protestują. Domagają się reform i tantiem
Film
Berlinale 2024: Sztuka i polityka
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2024 - trendy i wyzwania
Film
Po werdykcie festiwalu w Berlinie. Dokument cenniejszy niż fabuła
Film
Berlinale. Złoty Niedźwiedź dla dokumentu „Dahomey” Mati Diop