Reklama

Russell Crowe w wybitnej roli w „Norymberdze” jako Goering na EnergaCAMERIMAGE

Wybitny autor zdjęć Dariusz Wolski wrócił do Torunia z „Norymbergą” – filmem o procesie zbrodniarzy wojennych w latach 1945-46.

Publikacja: 19.11.2025 14:56

Rami Malek i Russel Crowe

Rami Malek i Russel Crowe

Foto: REUTERS/Mario Anzuoni

Autorzy zdjęć kochają Camerimage i chętnie tu wracają. Dariusz Wolski na dodatek wraca do siebie, do kraju, w którym się urodził i gdzie ma rodzinę. Był obecny na wielu edycjach festiwalu. W tym roku przyjechał do Torunia z filmem „Norymberga”, który znalazł się w głównym konkursie.

Reklama
Reklama

Wybitny operator, stały współpracownik Ridleya Scotta, podjął się tym razem wyjątkowego zadania. „Norymberga” zrealizowana przez pisarza i scenarzystę Jamesa Vanderbilta, oparta została na książce „Nazista i psychiatra” Jacka El-Hai. To opowieść o procesie, jaki się odbył w tym mieście w 1945 r. 

Vanderbilta bardziej niż odtworzenie samego procesu interesuje jednak relacja pomiędzy oskarżonymi – przede wszystkim Hermannem Goeringiem a amerykańskim psychiatrą wojskowym Douglasem Kelleyem, który na potrzeby procesu ma stworzyć portrety psychologiczne zbrodniarzy, a może też poznać ich linię obrony. Potem zresztą – z powodu zarzutów, że jego kontakty z Goeringiem stały się zbyt bliskie, a informacje z przebiegu rozmów wyciekły do prasy – został zastąpiony przez innego specjalistę.  

EnergaCAMERIMAGE: Dariusz Wolski kameralnie

To nietypowy film w dorobku Dariusza Wolskiego, który potrafi fantastycznie filmować wielkie sceny – choćby jak w „Napoleonie” Scotta, ale nie zmierzył się do tej pory z obrazem aż tak kameralnym.

Reklama
Reklama

— Ten scenariusz zwrócił moją uwagę między innymi dlatego, że opierał się głównie na dialogach – przyznał w Toruniu Dariusz Wolski. – Kino Ridleya Scotta, z którym często pracuję, jest bardzo wizualne, pełne akcji. Tutaj była autentyczna historia z połowy XX wieku – niezwykle kameralna. Jest w niej wiele scen, w których w kadrze są tylko dwie osoby – w więzieniu czy na sali sądowej. 

„Norymberga” nie jest filmem o wojnie, lecz o systemie sprawiedliwości

Dariusz Wolski

Podczas spotkania w Toruniu Wolski wspominał, że dorastając w Polsce oglądał dużo filmów o tematyce wojennej. Zdarzały się wśród nich dzieła wybitne, ale większość przepełniona była komunistyczną propagandą. 

— Dopiero teraz, po latach mieszkania w Stanach Zjednoczonych, byłem gotowy do tego tematu wrócić – mówi operator, podkreślając zresztą, że „Norymberga” nie jest filmem o wojnie, lecz o systemie sprawiedliwości. 

— Chciałem, by te bardzo kameralne zdjęcia były mocne i szorstkie – dodaje. 

EnergaCAMERIMAGE: Crowe i Malek w „Norymberdze”

W „Norymberdze” w głównych rolach występują Russell Crowe jako Goering i Rami Malek jako psychiatra Kelley.

Reklama
Reklama

 — Obaj są wybitnymi aktorami, ale to Crowe ściąga na siebie oko kamery — twierdzi Wolski. — W czasie pracy zastanawiałem się, jak pokazać fascynację postacią Goeringa ze strony amerykańskiego psychologa, a jednocześnie sfilmować hitlerowskiego zbrodniarza tak, by widownia go nie podziwiała. 

Czytaj więcej

EnergaCamerimage 2025: Świetne kino w Toruniu

James Vanderbilt napisał scenariusz „Norymbergi” przed dekadą. Crowe przygotowywał się do głównej roli kilka lat. Nie była to rola łatwa. Jakby sam chciał sobie odpowiedzieć na pytania: kim był jego bohater, jak mógł się stać wojennym zbrodniarzem? Wolski przyznaje, że w scenach procesu byli wierni dokumentacji, czyli zachowanym z tamtego czasu zdjęciom. 

Powstał film interesujący, w którym ciekawie jest przedstawiona relacja Goeringa i psychiatry, a może najważniejsze jest pytanie, jak w inteligentnym, zwyczajnym z pozoru człowieku rodzi się potwór. Pytanie może nie odkrywcze, ale zawsze bardzo ważne. 

 

 

Reklama
Reklama
Film
Nie żyje wybitny reżyser Béla Tarr. Twórca „Szatańskiego tanga” miał 70 lat
Film
Jaki Paryż przetrwa dzisiejsze zmiany
Film
Zarząd filmowców o zawiadomieniu do prokuratury, gdy odwołano dyrektora Stutthof
Film
Resort kultury zawiadomił o przestępstwie w Stowarzyszeniu Filmowców Polskich
Film
Nie żyje Brigitte Bardot, gwiazda filmu i symbol wyzwolenia kobiet
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama