Obecna ekranizacja „Znachora” z Leszkiem Lichotą w roli głównej jest już trzecią. Najnowsza konkuruje o sławę z filmem Jerzego Hoffmana z 1981 r., który miał premierę w 1982 r. Główną rolę chirurga i znachora zagrał w niej Jerzy Bińczycki.
Znachor ze Starego Teatru
Trudno powiedzieć, że był postacią anonimową jako aktor Starego Teatru w Krakowie. W filmie zadebiutował w 1962 epizodyczną rolą policjanta w „Drugim brzegu”. W kolejnych latach wcielał się w niewielkie role, głównie czarnych charakterów.
Czytaj więcej
Jerzy Hoffman próbował odkłamać stereotypowy obraz wschodnich terenów Rzeczypospolitej z powieści Dołęgi-Mostowicza i filmowe Radoliszki zasiedlił...
W 1975 nastąpił przełom – Jerzy Antczak zaangażował go do roli Bogumiła w adaptacji „Nocy i dni Marii” Dąbrowskiej. Rola Bińczyckiego zachwyciła krytyków i publiczność, choć sławę zdobył w duecie z Jadwigą Barańską, dzieląc z nią ekran.
Czytaj więcej
Jerzy Bińczycki miał niezwykły dar: grane przez niego postaci poruszały do głębi. Umiał pokazać prawdę o człowieku – skrywane pragnienia, zmaganie...
Dzieło Antczaka z Bińczyckim zdobyło między innymi Złote Lwy Gdańskie na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych oraz Srebrnego Niedźwiedzia dla Jadwigi Barańskiej na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie. Film znalazł się również w ścisłej czołówce dzieł nominowanych do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Obejrzało go do 1977 r. 21 mln widzów.
Bińczycki zmarł na zawał serca
Tymczasem w „Znachorze” Hoffmana Bińczycki był twarzą filmu i przypieczętował swoje znaczenie, zarówno w kinie, jak i w teatrze, nieco wcześniej grając w „Z biegiem lat, z biegiem dni” serialu Andrzeja Wajdy, który był adaptacją spektaklu Starego.
Czytaj więcej
„Znachor” Netflixa jest bodaj najbardziej oczekiwanym filmem września. Podobne zainteresowanie towarzyszyło pierwszej ekranizacji w 1937 r. Bilety...
Wielką rolę na deskach Starego zagrał w „Życiu snem” Pedro Calderona de la Barki w inscenizacji Jerzego Jarockiego, z udziałem młodziutkiego Krzysztofa Globisza.
Mało kto pamięta, że w czasie napięć w zespole Starego został wysunięty na dyrektora tej prestiżowej instytucji w 1992 r. Krótko pełnił swoje obowiązki. Zmarł na zawał serca.