„Kochanica króla”. Johnny Depp powrócił jako król Ludwik XV

„Kochanica króla” z udziałem Maiwenn otworzyła canneński festiwal. Johnny Depp pokazał pierwszą rolę od trzech lat. W ostatnim czasie gwiazdor „Piratów z Karaibów” był uwikłany w długi i trudny proces z byłą żoną Amber Heard.

Publikacja: 16.05.2023 22:42

Maiwenn i Johnny Depp na otwarciu 76. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes

Maiwenn i Johnny Depp na otwarciu 76. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes

Foto: EPA/Guillaume Horcajuelo

Tegoroczne otwarcie festiwalu było wielką fetą. Nad Cannes słychać było warkot helikopterów dowożących gwiazdy, deszcz nie padał, po czerwonym dywanie wspinały się wielkie gwiazdy kina.

Honorową gwiazdą był przede wszystkim Michael Douglas, który został na scenie Grand Theatre Lumiere uhonorowany Złotą Palmą za całokształt twórczości. Przybył z żoną Catherine Zetą-Jones w czerwonej, seksownej sukni i ze śliczną, młodziutką córką Carys.

Pojawiła się Catherine Deneuve, na którą – jak na wszystkich – z olbrzymiego plakatu festiwalowego zawieszonego nad Pałacem Festiwalowym patrzyła… Catherine Deneuve. Paradowała Uma Thurman, Helen Mirren, Anais Demoustier oraz jury z jego przewodniczącym Rubenem Ostlundem na czele. A wreszcie ekipa otwierającego festiwal filmu „Kochanica króla”, m.in. reżyserka i odtwórczyni głównej roli Maiwenn, Johnny Depp, ze związanymi w kucyk, zaczesanymi do tyłu włosami i kolczykami w uszach, uśmiechnięty Pierre Richard.

Czytaj więcej

Rekordowy kontrakt reklamowy Johnny'ego Deppa. Skandale mu nie zaszkodziły

— Zakochałam się w Jeanne du Barry prawie dwadzieścia lat temu, gdy obejrzałam „Marię Antoninę” Sofii Coppoli. Kiedy wcielająca się w królewską kurtyzanę Asia Argento znikała z ekranu, natychmiast za nią tęskniłam. To była superciekawa bohaterka i wielka przegrana. Zakochałam się też w tej epoce. Długo jednak nie miałam odwagi, by ten świat i tę niesamowitą postać ożywić – mówi Maiwenn.

Droga do „Kochanicy króla” dla francuskiej aktorki i reżyserki mocnego dramatu społecznego „Polisse” czy delikatnej opowieści „Moja miłość” nie była łatwa. Odtworzenie XVIII-wiecznego świata, przepychu Wersalu, dworskich zwyczajów to duże wyzwanie. Maiwenn to zrobiła, a jednocześnie, wcielając się w postać Madame Du Barry przerzuciła pomost między historią a współczesnością. Zagrała markizę nowocześnie. Pokazała kobietę, prostytutkę, która wtapia się w świat, gdzie ma do wykonania tylko jedno zadanie. Doprowadzona do króla, poddana upokarzającym badaniom ginekologicznym przeprowadzonym na oczach służby, traktowana jak lalka do zaspokojenia królewskich potrzeb, okazuje się pięknym człowiekiem. Tym, który przekracza dworską etykietę i naprawdę kocha. Jest otoczona pogardą, a często wręcz nienawiścią rodziny królewskiej oraz dworu, a przecież zostaje przy uwielbiającym ją królu. Im dłużej - tym mniej dla bogactwa, jakie ją otacza.

Czytaj więcej

76. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes. Ulubiona impreza mistrzów

„Kochanica króla” nie jest dziełem epokowym. Ale niesie wciągającą, współczesną opowieść o uczuciu w świecie pozbawionym uczuć, zachwyca starannością dekoracji, pięknem kostiumu i kreacjami aktorów, z Maiwenn i Johnny’m Deppem na czele.

A ta właśnie dwójka wywołała wśród niektórych obserwatorów festiwalu skandal. Król Ludwik XV to pierwsza poważna rola Johnny’ego Deppa od trzech lat.

— Najpierw zaproponowałam ją wielkiemu francuskiemu aktorowi, który nie odpowiadał przez trzy lata. Potem odmówił mi inny znany francuski aktor. Zrobiłam więc listę gwiazd amerykańskich, zgłosiłam się do drugiego aktorka z listy, agent odpowiedział, że jest zajęty przez dłuższy czas. Wtedy zwróciłam się do aktora, który był na pierwszym miejscu. Dwa tygodnie później Johnny Depp był gotowy podpisać z nami umowę.

W ostatnim czasie gwiazdor „Piratów z Karaibów” był uwikłany w długi i trudny proces z byłą żoną Amber Heard. Ona oskarżała go o przemoc, on o pomówienie. Sprawy ciągnęły się, inne wyroki wydawały sądy amerykańskie i europejskie. Zapadały orzeczenia o milionowych odszkodowaniach. W obie strony. Ostatecznie sąd uwolnił Deppa od zarzutu, ale nie wszyscy chcieli to przyjąć do wiadomości. I właśnie jego uwikłanie w proces o domową przemoc stało się powodem protestów przeciw „Kochanicy króla”.

Sama Maiwenn też jest w trakcie procesu sądowego. Podał ją do sądu redaktor naczelny pisma „Mediapart”, którego zaatakowała w restauracji, podobno za artykuły, jakie publikował na temat jej związku z Lukiem Bessonem: Maiwenn miała 16 lat, gdy urodziła jego dziecko.

— Nic mnie to wszystko nie obchodzi, nie mam pojęcia, jaki jest wizerunek Johnny'go Deppa w USA. W życiu kieruję się prostą zasadą: myślę samodzielnie, wierzę w sztukę i wolność wypowiedzi – powiedział na canneńskiej konferencji prasowej Thierry Fremaux, dyrektor festiwalu.

Maiwenn (właśc. Maïwenn Le Besco) w Cannes

Maiwenn (właśc. Maïwenn Le Besco) w Cannes

Foto: EPA/Guillaume Horcajuelo

I wygrał. Pierwsze recenzje filmu, jakie ukazują się w prasie francuskiej, są bardzo dobre.

„Kochanica króla” pokazywana była poza konkursem. A teraz już zaczęła się rywalizacja o Złotą Palmę. W konkursie głównym filmy ocenia jury pracujące pod przewodnictwem dwukrotnie nagrodzonego Złotymi Palmami za „The Square” i „W trójkącie” Rubena Ostlunda, który na konferencji prasowej powiedział:

- Czuję, że ten zaszczyt spotkał mnie o 10 lat za wcześnie. Ale chcę podkreślić, że dla mnie Złota Palma jest najważniejszą nagrodą filmową świata. Ważniejszą niż Oscar.

Zaś Thierry Fremaux stwierdził:

- Bardzo chcieliśmy, żeby w tym roku przewodniczącą jury była kobieta. Ale wszystkie nasze kandydatki były w tym czasie zajęte. Na „męskiej” liście Ruben Ostlund zajmował pierwsze miejsce. Jest on dla nas gwarancją, że w gremium oceniającym będzie się toczyć poważna dyskusja o kinie.

Tegoroczna ceremonia otwarcia festiwalu była apolityczna, jedynie otwierająca oficjalnie imprezę Catherine Deneuve posłała swoje ciepłe myśli i wyrazy wsparcia walczącej Ukrainie.

Tegoroczne otwarcie festiwalu było wielką fetą. Nad Cannes słychać było warkot helikopterów dowożących gwiazdy, deszcz nie padał, po czerwonym dywanie wspinały się wielkie gwiazdy kina.

Honorową gwiazdą był przede wszystkim Michael Douglas, który został na scenie Grand Theatre Lumiere uhonorowany Złotą Palmą za całokształt twórczości. Przybył z żoną Catherine Zetą-Jones w czerwonej, seksownej sukni i ze śliczną, młodziutką córką Carys.

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Film
Rekomendacje filmowe na weekend: Inni w nas i wokół nas
Film
„Królestwo zwierząt” Thomasa Cailleya: Ludzie mutują jak po pandemii
Film
„Ród Smoka”, czyli „oko za oko, syn za syna” w drugim sezonie
Materiał partnera
Największe kino plenerowe w Polsce powraca
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Film
Niepewność i rozchwianie rzeczywistości – 10 debiutów na festiwalu „Młodzi i Film”
Film
Polski Instytut Sztuki Filmowej czeka na dyrektora