Na streamingowym rynku panuje ogromna konkurencja. Platform jest coraz więcej, produkcji również, ale nie zawsze przekłada się to na ich jakość. Kino telewizyjne i seriale – wypierane przez tanie docudramy – przenoszą się z tradycyjnej TV na VOD.

W 2022 r. weszła do Polski nowa platforma Disney+, a już czekamy na kolejną – SkyShowtime, która gromadzi biblioteki, m.in. studia Universal, Dreamworks, a także telewizji Showtime. Ma być dostępna na początku 2023 r.

Kurtyzany z PRL

I tak jak było w przypadku ramówek telewizyjnych, harmonogram premier VOD jest ściśle związany z kalendarzem światowych wydarzeń. Dlatego przed mundialem pojawiło się wiele dokumentów o piłce nożnej. W tej mierze wiedzie prym platforma Viaplay, transmitująca na co dzień piłkarskie ligi z Niemiec i Anglii.

Można tam zobaczyć m.in. dokument o Diego Maradonie, Francesco Tottim i Brazylijczyku Ronaldo. Z kolei na platformie Disneya David Beckham pomaga uwierzyć w siebie młodym piłkarzom w serii „Drużyna w opałach”.

Harmonogram premier VOD jest ściśle związany z kalendarzem światowych wydarzeń.

Z polskich premier dostaniemy dwa nowe seriale i jedną kontynuację. Trzeci sezon znakomitego thrillera kryminalnego „Kruk” Canal Plus rozpocznie emitować w piątek 9 grudnia – w kablówce i na platformie. To ciąg dalszy przygód komisarza Adama Kruka (Michał Żurawski), który prowadzi śledztwo i prywatną wojnę z gangiem przemytników w Białymstoku.

Za to Netflix pochwali się 1 grudnia czarną komedią „Pewnego razu na krajowej jedynce”. To serial drogi o grupie znajomych, która znajduje furgonetkę wypchaną pieniędzmi i ścigana przez jej właściciela rusza nią w podróż tytułową drogą. Dwa tygodnie później dostępny będzie inny odcinkowiec, zapowiadający się na największy polski hit VOD grudnia – retro „Brokat” o luksusowych prostytutkach w latach 70. w Sopocie. W roli głównej Magdalena Popławska.

Jeśli ktoś woli starsze produkcje, to powinien się zarejestrować na platformie 35mm.online. Znajdzie tam klasykę polskiego kina po rekonstrukcji cyfrowej. Filmy, dokumenty, kroniki i animacje. Raj na ziemi dla miłośników archiwaliów i to za darmo.

Przywitanie z Afryką

Co tydzień jest tyle nowości, że łatwo przegapić najlepsze produkcje, o których mówi się przez jeden weekend, a potem wypierają je kolejne. To choćby piąta seria „The Crown” o Karolu i Dianie (Netflix) czy udane science fiction „The Peripheral” na Prime Video, kulinarny dramat rodzinny „The Bear” (Disney+) i dwie duńskie serie: „Elvira” o recepcjonistce z kopenhaskiego burdelu oraz „Marzycielka”, biografia autorki „Pożegnania z Afryką” – Karen Blixen (obydwa na Viaplay).

Hitem miał być też wystawny cykl „1899” na Netfliksie od twórców niemieckiego „Dark”. Jednak poza scenografią i kostiumami trudno znaleźć jakieś komplementy dla scenariusza tego historycznego horroru o znikającym statku pasażerskim.

Platformy VOD na równi z serialami udostępniają też premierowe filmy z pominięciem kin. I to wcale nie takie słabe. Najgłośniejsze tytuły listopada i grudnia to „Most” (Apple TV) z Jennifer Lawrence w roli weteranki z Afganistanu, która boryka się z traumą i problemami zdrowotnymi. Ta sama platforma pokaże też 9 grudnia „Wyzwolenie” – czarno-biały film o niewolnictwie z Willem Smithem.

Netflix za to wyemituje „Kochanka Lady Chatterley”, nową wersję po wielokroć ekranizowanej powieści D.H. Lawrence’a. Przed samymi świętami Bożego Narodzenia i w ich trakcie gigant VOD pokaże też dwa hity, które – podobnie jak „Nie patrz w górę” z Leonardo DiCaprio w 2021 r. – mają szansę zawładnąć naszymi telewizorami i laptopami. To familijna „Kraina snów” (18 grudnia) w gwiazdorskiej obsadzie o dziewczynce poszukującej w fantastycznym świecie ojca. Drugi potencjalny przebój to „Glass Onion” Riana Johnsona (23 grudnia), kontynuacja „Na noże” z Danielem Craigiem. To właśnie ten kryminał w stylu Agathy Christie ma spore szanse, by stać się najszerzej komentowanym filmem końca roku.

Powrót Wiedźmina

Do Bożego Narodzenia jeszcze miesiąc, ale na platformie Apple+TV już można oglądać musicalową komedię „Świąteczny duch” z Ryanem Reynoldsem i Willem Ferrellem. HBO Max pokaże 24 listopada „Świąteczne Harmony”, a 8 grudnia „Świąteczny prezent pod choinkę”. Z kolei na amazonowskim Prime Video będą do obejrzenia dwie bożonarodzeniowe komedie romantyczne – „Meet Cute” z popularnym stand-uperem Pete’em Davidsonem (25 listopada) i „Something From Tifffany’s” (9 grudnia).

Netflix też ma filmy o zakochanych: „Dziennik Noel” (od 24 listopada) i włoskie „Nienawidzę świąt” (7 grudnia). A poza tym najpopularniejsza platforma streamingowa pokaże klasyczną Dickensowską „Opowieść wigilijną” w wydaniu animowanym (2 grudnia) oraz polskie „Jeszcze przed świętami” (6 grudnia) o 30-letniej kurierce samotnie wychowującej syna, której trafił się przedświąteczny dyżur.

Najwięcej będzie nowych produkcji dla dzieci i młodzieży. Na Netfliksie już teraz można oglądać m.in. „Pinokia” w wersji poklatkowej animacji Marka Gustafsona i Guillermo del Toro. Wracają też animacje do dorosłych – szósty sezon „Rick and Morty” (HBO Max) i trzynasty „Archera” (Netflix).

Swój czas mają też wielbiciele fantasy. 23 listopada na Netfliksie Tim Burton pokaże serial „Wednesday”, w którym odświeża historię rodziny Addamsów. Konkurencja czuwa, bo tydzień później Disney+ zaprezentuje pierwszy odcinek serii „Willow”, nawiązujący do hitu Rona Howarda sprzed 35 lat. A HBO Max pokaże trzeci sezon „Mrocznych materii”. Jest jeszcze film „Troll” z pogranicza kina przygodowego i katastroficznego – w Netfliksie już 1 grudnia. Zaś jeszcze pod koniec roku na tę samą platformę wejdzie czteroodcinkowy „Wiedźmin: Rodowód krwi”. Ale lepiej nie oczekiwać za wiele.