Tekst z archiwum "Rzeczpospolitej"

Pialat urodził się 21 sierpnia 1925 roku w Puy-de-Dome we Francji. Skończył Akademię Sztuk Pięknych w Paryżu i przez kilka lat po studiach zajmował się malowaniem.

W 1958 roku stanął za kamerą, by zrealizować cykl krótkich filmów. Jeden z nich "Miłość istnieje" dostał nagrodę na festiwalu filmowym w Wenecji. Po dziesięciu latach pracy w telewizji Pialat zadebiutował jako fabularzysta obrazem "L'enfance nue" ("Nagie dzieciństwo") - prostą, częściowo autobiograficzną opowieścią o okresie dorastania, nakręconą w stylu Cinéma-vérité. Podobna szczerość cechowała następny film Pialata "Nie zestarzejemy się razem" (1972), w którym reżyser opowiadał o własnej nieszczęśliwej miłości zakończonej bolesnym rozstaniem.

Jego filmy żywiły się codziennością. Opowiadając o zwykłym życiu i zwykłych ludziach, Francuz potrafił tworzyć historie poruszające prawdą obserwacji. Zaczął też uchodzić za znawcę kobiecej duszy. Świetne kreacje tworzyły w jego obrazach: Marlene Jobert jako Catherine z "Nie zestarzejemy się razem", Isabelle Huppert jako tytułowa bohaterka "Loulou" - nienasycona erotycznie mieszczka, która wiąże się z gardzącym pracą robotnikiem, wreszcie Sandrine Bonnaire w "Za nasze miłości". Ten ostatni film, nagrodzony w 1983 roku Cezarem, był opowieścią o dziewczynie niezdolnej do miłości - niewiele takich obrazów można było znaleźć we francuskim kinie.

Swój najważniejszy film "Pod słońcem szatana" Pialat zrealizował w 1987 roku. Objawił w nim inną zupełnie twarz. Opisał walkę wiejskiego proboszcza o duszę perwersyjnej morderczyni. Walkę przegraną. Było w tym dziele tak głębokie przekonanie o potędze zła, że nawet przyznana mu Złota Palma w Cannes została przez część krytyków uznana za nagrodę kontrowersyjną. Inni jednak docenili odwagę i niekonwencjonalność reżysera.

W latach 90. Pialat zrealizował tylko dwa filmy "Van Gogh" oraz "Le Garcu", do końca jednak pozostał znaczącą postacią francuskiej kinematografii.

Trailer: Sous le soleil de Satan, Maurice Pialat

from

Autopromocja
30 listopada, godz. 12.00

Kto zdobędzie Zielone Orły "Rzeczpospolitej"?

Sprawdź szczegóły

Mickael Hery

on

Vimeo

.