Materiał powstał we współpracy z BGK

Jak dotąd Bank Gospodarstwa Krajowego przeznaczył łącznie ponad 1,2 mld zł na projekty hotelowe zlokalizowane za granicą. Były to zarówno kredyty finansujące kontrakty eksportowe polskich spółek z branży budowlanej pod polisę Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE) jak również, w dominującej części, kredyty finansujące projekty polskich inwestorów w branży hotelowej, w oparciu o zabezpieczenia danego projektu.

BGK przeznaczył niemal 740 mln zł właśnie na finansowanie polskich inwestycji zagranicznych w branży hotelowej, które łącznie będą oferować 1434 pokoje. W ten sposób wsparł i wspiera internacjonalizację polskiego kapitału i eksport, gdyż dominująca część hoteli, które powstały ze wsparciem BGK, ma lub będzie miała wyposażenie polskiej produkcji.

Gdzie inwestują polscy hotelarze?

Jak wskazuje Jarosław Trwoga, menedżer ds. transakcji zagranicznych w Biurze Ekspansji Zagranicznej BGK, polscy inwestorzy zrealizowali przy finansowym wsparciu banku różnorodne projekty hotelowe. Należą do nich m.in.:

– budowa nowych obiektów hotelowych m.in. na karaibskich wyspach Turks & Caicos, w Budapeszcie, Edynburgu czy przy międzynarodowym Lotnisku Luton nieopodal Londynu;

– rozbudowa i modernizacja istniejącego obiektu oraz budowa nowego na greckiej wyspie Zakynthos;

– modernizacja i rozbudowa hotelu funkcjonującego w XX-wiecznej kamienicy w centrum Rzymu.

– Finansowaliśmy zarówno hotele butikowe (Rzym), jak i kompleksy hotelowe (Turks & Caicos oraz Zakynthos). Obiekty wsparte przez nas mają różnorodny standard (3, 4 oraz 5 gwiazdek) i profil, jeżeli chodzi o miks klientów. Są to obiekty typowo wypoczynkowe (Zakynthos, Turks & Caicos), obiekty nastawione na pasażerów lotniska/załogi samolotów (Londyn Luton), po obiekty w centrach miast nastawione na turystów i klientów biznesowych (Budapeszt, Rzym) – wylicza Jarosław Trwoga. Finansowane przez BGK hotele działają lub będą działały pod globalnymi markami, m.in. Courtyard by Marriott, Indigo, Kimpton, oraz lokalnymi, które budują międzynarodową rozpoznawalność.

– Finansowaliśmy obiekty budowane metodą modułową (Edynburg, Luton, Turks & Caicos) oraz tradycyjną (Rzym, Budapeszt, Zakynthos) – dodaje Trwoga.

Branża chwali sobie współpracę z BGK

Jak kooperację z BGK opisują i oceniają przedstawiciele branży hotelarskiej? – Po otwarciu Hotelu PURO w Warszawie zdecydowaliśmy, że chcemy rozwijać się nie tylko w Polsce, ale także za granicą. Wybraliśmy kluczowe stolice regionu Europy Środkowo-Wschodniej – Pragę i Budapeszt. Najpierw kupiliśmy nieruchomość z pozwoleniem na budowę w centrum Budapesztu przy ulicy Paulay 23. Następnie nabyliśmy budynek biurowy w centrum Pragi, również z pozwoleniem na budowę hotelu. Oba rynki są dojrzałe i oferują wyższe ceny za pokój niż Warszawa, co czyni je atrakcyjnymi – mówi Przemysław Wieczorek, prezes zarządu spółki Puro Hotel Development. I jak ocenia, BGK odegrał kluczową rolę w realizacji projektu firmy, gdyż udzielił jej kredytu w trudnym otoczeniu rynkowym. – Kiedy szukaliśmy finansowania, w Budapeszcie brakowało lokalnych możliwości, a w Warszawie kredyty na realizację projektów hotelowych były dostępne tylko dla wyjątkowych inwestycji. Wsparcie zaoferował nam jedynie BGK. Warunki finansowania były na tyle atrakcyjne, że pozwoliły nam rozpocząć budowę na pełną skalę. Dlatego też zdecydowaliśmy się na długoletnią współpracę z bankiem. Warto dodać, że kredyt pochodził z programu wspierającego ekspansję zagraniczną polskich firm – narzędzia niezwykle potrzebnego spółkom rozwijającym działalność poza granicami kraju – wyjaśnia szef Puro Hotel Development.

PURO Hotel Old Town

PURO Hotel Old Town

Foto: mat. pras.

– Ekspansja inwestycyjna była naturalnym rozwinięciem wieloletniej działalności eksportowej. Zanim zainwestowaliśmy we własne hotele, przez lata dostarczaliśmy meble i moduły hotelowe innym inwestorom. Dzięki temu dysponowaliśmy rozbudowaną bazą kontaktów i dogłębną wiedzą o rynku hotelarskim, co znacząco ułatwiło proces inwestycyjny. Mimo to wejście w rolę inwestora wiązało się z wieloma wyzwaniami. Inwestowanie w innych krajach nie jest łatwe, a odległość utrudnia bezpośrednią kontrolę właścicielską nad realizacją projektów. Ponadto budowa hoteli wymaga ogromnych nakładów finansowych, co wymusza współpracę kredytową z instytucjami finansowymi. Dla nas była to szczególna zmiana, ponieważ wcześniej rozwijaliśmy się wyłącznie w oparciu o środki własne, unikając zewnętrznego finansowania – tłumaczy z kolei Łukasz Słomiński, prezes Grupy Molo.

– Nasza ekspansja, którą zainicjowała budowa kilku hoteli w Wielkiej Brytanii, nie byłaby możliwa bez wsparcia Banku Gospodarstwa Krajowego. Technologia modułowa opracowana przez moją rodzinę była wówczas innowacyjnym rozwiązaniem: wytwarzamy kompletne hotele w Chojnicach, a na miejscu przeprowadzamy jedynie montaż. To zupełnie inny proces niż tradycyjne budownictwo i dla większości banków stanowi barierę ze względu na specyficzną strukturę zabezpieczeń. Wtedy, w 2017 r., poza BGK żaden bank w Polsce nie oferował finansowania tego typu inwestycji zagranicznych. Od tamtej pory polska bankowość nieco się otworzyła, jednak BGK wciąż pozostaje liderem i dysponuje najbardziej kompetentnym zespołem w zakresie finansowania projektów zagranicznych – dodaje Słomiński.

Prezes Grupy Molo bardzo dobrze ocenia współpracę z BGK. – Oferta BGK dotycząca budowy hoteli poza Polską jest konkurencyjna nie tylko względem propozycji innych polskich banków, ale także instytucji z krajów, w których działają nasze obiekty. BGK jest zawsze pierwszą instytucją finansową, którą zapraszamy do udziału w finansowaniu nowych projektów. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej współpracy – podkreśla Łukasz Słomiński.

Kooperację z BGK chwali także Rafał Durkacz, dyrektor finansowy Rainbow Tours. Pytany, jak ważne dla realizacji ekspansji zagranicznej firmy, szczególnie rozbudowy pierwszego kompleksu hotelowego White Olive oraz budowy Hotelu 5* White Olive Elite na Wyspie Zakynthos, było wsparcie z BGK, odpowiada następująco: – Bez finansowania BGK nie udałoby się to przedsięwzięcie. Dziesięć lat temu Rainbow nie generował takiej gotówki, aby zainwestować w dużą, rentowną nieruchomość hotelową. Polacy pomimo dużej chęci podróżowania nie decydowali się tak chętnie na zorganizowane imprezy, jak to ma miejsce po pandemii. EBITDA Rainbow w 2015 r. wynosiła 41 mln zł, a za rok 2024 to już 357 mln.

– Od momentu przejęcia spółki w Grecji szukaliśmy finansowania dla naszego konceptu. W Grecji pozyskanie finansowania było niemożliwe, gdyż był to okres kryzysu finansowego w Grecji, kiedy to kraj ten prawie zbankrutował. Ryzyko kraju przeniosło się na nasze plany. W Polsce również szukaliśmy partnera/banku, który sfinansuje nasze inwestycje. Niestety, żaden z banków krajowych nie był w stanie finansować inwestycji bezpośrednio w Grecji. Niestety, inne scenariusze były bardzo kosztowne i nie opłacało się tworzyć złożonych struktur finansowania dla naszej – wtedy małej spółki. I nagle nastąpił przełom. Okazało się że w naszym kraju jest podmiot finansowy, który zapewnia, że nie boi się takich inwestycji i takiego finansowania. Był to BGK – dodaje Rafał Durkacz.

Inwestycje hotelowe to wyzwanie

Z kolei jak zaznacza przedstawiciel BGK, inwestycje hotelowe to bardzo złożone przedsięwzięcia. – Wymagają nie tylko długoterminowego finansowania, ale przede wszystkim elastycznych, niestandardowych struktur finansowania, dostosowanych m.in. do lokalizacji, skali i specyfiki projektu. Warunkiem jest otwartość ze strony instytucji finansującej, dlatego wsparcie ze strony takiego banku jak nasz – państwowego banku rozwoju – jest kluczowe dla powodzenia projektów hotelowych – podkreśla Jarosław Trwoga.

Wyzwaniem przy finansowaniu inwestycji hotelowych są nie tylko uwarunkowania rynkowe, ale również aspekty prawne, ryzyko związane z kosztami budowy i harmonogramem realizacji. – Przykładowo dokumenty dotyczące naszego finansowania dla projektów zlokalizowanych na Karaibach musiały uwzględnić pięć różnych jurysdykcji prawnych. W innych przypadkach, finansując obiekty hotelowe, musieliśmy brać pod uwagę prace archeologiczne, konsultacje z konserwatorem zabytków, co istotnie wpływało na harmonogram prac – tłumaczy przedstawiciel BGK.

Ciąg dalszy nastąpi

Ekspert banku zapewnia też, że BGK kontynuuje pracę nad kolejnymi projektami hotelowymi polskich inwestorów za granicą. – Rozmawiamy na temat finansowania inwestycji m.in. w Ameryce Łacińskiej. Jesteśmy kluczowym partnerem w rozwoju polskiej branży hotelarskiej za granicą – podkreśla Trwoga.

Dalszy rozwój swej ekspansji zapowiadają też przedstawiciele branży hotelarskiej wspierani przez BGK. – W 2026 r. koncentrujemy się na zakończeniu projektów na Turks & Caicos oraz w Rzymie, które są obecnie w trakcie budowy. Nowe duże inwestycje rozpoczniemy najwcześniej pod koniec 2026 lub w 2027 r. Najbliżej jesteśmy zwiększenia naszej obecności na Arubie, gdzie już działa jeden hotel, choć rozważamy również inne lokalizacje – mówi Łukasz Słomiński.

– Planujemy dalszą ekspansję w Europie. Analizujemy kolejne stolice i liczymy, że w tym roku zabezpieczymy nowe projekty. W 2027 r. planujemy otwarcie PURO Praga, a w 2029 r. – trzeciego hotelu w Warszawie. Intensywnie pracujemy nad dalszym rozwojem sieci. PURO Budapeszt to nasz pierwszy projekt z BGK. Liczymy, że nie ostatni – mówi z kolei Przemysław Wieczorek.

Bank Gospodarstwa Krajowego finansuje eksport i ekspansję zagraniczną polskich firm pod szyldem Team Poland – inicjatywy spółek z Grupy PFR.

Materiał powstał we współpracy z BGK